Negocjacje zostały przerwane, bo budziły kontrowersje związane z potencjalnym wpływem na niektóre sektory unijnej gospodarki rolnej. Za najbardziej narażone na skutki liberalizacji handlu między Mercosur a UE uważa się sektory wołowiny, drobiu i wieprzowiny.

Później ucierpiałby unijny sektor mleka, w mniejszym zaś stopniu owoców i warzyw oraz cukru i bioetanolu. Komisarz ds. rolnictwa Dacian Ciolos jest uważany za przeciwnika tego porozumienia.Popierają go komisarze ds. badań i innowacji oraz rynku wewnętrznego. Z kolei pozostali
komisarze przychylają się do opinii komisarza ds. handlu, który argumentuje, że potencjalne straty w sektorze rolnym zostaną w unijnym bilansie zrównoważone zyskami w sektorze dóbr przemysłowych (telekomunikacja, usługi, motoryzacja).

Wznowienie rozmów skrytykował unijny związek rolników COPA-COGECA, podkreślając że wzmożony import wołowiny, drobiu i pszenicy oraz owoców i warzyw wyrządzi więcej strat niż jakiekolwiek potencjalne zyski z umowy.

Do ugrupowania Mercosur należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj i Wenezuela. Natomiast Chile, Boliwia, Peru, Ekwador i Kolumbia są stowarzyszone i choć korzystają z wolnego handlu, to nie są w unii celnej.

Źródło: FAMMU/FAPA/ farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!