Jak wyjaśnił wiceminister Jan Krzysztof Ardanowski, unijne rozporządzenie w sprawie dopłat do prywatnego przechowalnictwa półtusz wejdzie w życie 29 października br. Wszyscy, którzy przez ostatnie dwanaście miesięcy prowadzili działalność w sektorze mięsa lub żywca oraz posiadają chłodnie będą mogli ubiegać się o takie dopłaty. Dotyczą one przechowywania półtusz wieprzowych, a także ich części przez okres od 3 do 5 miesięcy.

Wiceminister zauważył, że KE podzieliła opinię Polski, że na rynku wieprzowiny jest obecnie kryzys spowodowany wysokimi cenami zbóż, które są komponentem do produkcji pasz.

Zdaniem polskiego Ministerstwa Rolnictwa, same dopłaty do przechowywania wieprzowiny są niewystarczające, dlatego Polska domaga się wprowadzenia refundacji eksportowych (chodzi o dopłaty do wywozu półtusz poza Unię) oraz podjęcia bezpośrednich interwencji na rynku wieprzowiny.

"Na 17 krajów, które zabierały głos w tej sprawie, tylko Dania była zdecydowanie przeciwna interwencji rynkowej. Rząd duński wychodzi z założenia, że jakakolwiek interwencja w rynek jest niedopuszczalna, ponieważ rynek ma się sam regulować. Pozostałe kraje generalnie Polskę poparły" - powiedział Ardanowski.

Poinformował, że tylko dwa kraje - Holandia i Czechy - uważają, że trzeba najpierw zbadać, jaki będzie efekt zastosowania dopłat do przechowywania i dopiero za kilka miesięcy wprowadzić dopłaty do eksportu. Pozostałe kraje poprały Polskę bez zastrzeżeń. Dodał, że ważne jest, iż Polska uzyskała poparcie ze strony Francji i Niemiec.

W opinii ministra rolnictwa Wojciecha Mojzesowicza, polski wniosek pojawił się w KE w najbardziej odpowiednim momencie. "Opozycja powiedziała, że za późno; można pisać do kogoś, ale ten ktoś musi do tego dojrzeć" - powiedział PAP we wtorek Mojzesowicz.

Wyjaśnił, że gdyby resort zwrócił się z takim wnioskiem w sierpniu, sprawa nie była by załatwiona, gdyż Bruksela w tym momencie nie była gotowa do przyjęcia polskich argumentów. Dopiero, gdy kryzys zaczął obejmować inne unijne kraje, nastąpiła reakcja KE.

Na początku października br. odnotowano spadek cen skupu żywca wieprzowego. Według danych resortu rolnictwa, w pierwszym tygodniu października br. za żywiec płacono średnio 3,90 zł/kg, tj. o 3,9 proc. mniej niż tydzień wcześniej. Także w ciągu miesiąca i roku ceny skupu wieprzowiny obniżyły się odpowiednio o 4 proc. i ok. 2 proc.

Z wrześniowej prognozy ekspertów Agencji Rynku Rolnego wynika, że żywiec wieprzowy w grudniu tego roku będzie kosztował przeciętnie 3,70-3,90 zł/kg, a w marcu 2008 r. - 3,70-4 zł/kg.

W Polsce chowem trzody chlewnej zajmuje się ok 600 tys. gospodarstw.

Źródło: PAP