W środowym wydaniu dziennika "Bild" Schmidt powiedział, że nie chce, aby "te pseudomięsne dania" były traktowane jak mięso. Gazeta przytacza jego wypowiedź: "Takie określenia całkowicie wprowadzają w błąd i mylą konsumentów. Jestem za tym, żeby ich zakazać w interesie jasnego nazewnictwa konsumenckiego".

Schmidt powtórzył także wezwanie, aby szkolne stołówki serwowały dania z wieprzowiny. Zapytany, czy to dobrze, jeśli stołówki wykreślają je ze swego menu z uwagi na muzułmanów, minister powiedział: - Nie powinniśmy ograniczać większości społeczeństwa możliwości wyboru dlatego, że tak jest łatwiej lub taniej.

Zaznaczył, że rosnąca różnorodność kulturowa powinna prowadzić do zwiększenia możliwości wyboru, a nie jego ograniczania.

Podobał się artykuł? Podziel się!