Nie wiadomo, ile on potrwa; władze Niemieckiego Związku Producentów Mleka (BDM) doradziły na wszelki wypadek szpitalom i instytucjom opiekuńczym robienie zapasów nabiału. Uważa się, że do strajku przyłączyło się około 80% spośród 30 tys. członków BDM. Mleko przeznacza się do skarmiania cieląt albo wylewa.

Przedstawiciele wielkich sieci detalicznych poinformowali jednak o pełnym zaopatrzeniu sklepów w nabiał i braku jakichkolwiek trudności.
Nawet 7-9 tysięcy rolników zgromadziło się w wielkim proteście przed wielką mleczarnią na przedmieściach bawarskiego miasta Freising. Inna grupa tysiąca rolników demonstrowała przed saksońskim Leppersdorf. Obydwa zakłady należą do grupy Mueller, która ostatnio drastycznie obniżyła wysokość kontraktów.

Niezadowolenie narasta już od zimy. Jedną z jego przyczyn jest obniżenie przez dużą sieć dyskontów Lidl ceny detalicznej z 0,73 do 0,61 euro za litr mleka (czyli z ok. 2,48 do 2,07 zł). Sprawę bada Federalny Urząd Antymonopolowy. Rolnicy obliczają, iż szereg ostatnich obniżek cen przyniósł im straty na łączną kwotę 0,7 mld euro.

Źródło: www.sueddeutsche.de

Podobał się artykuł? Podziel się!