Jak twierdzi Lidia Senra z Via Compensina - Zamierzenia unijnych decydentów wysokiego szczebla zajmujących się mleczarstwem idą w złym kierunku. Istotne ograniczenie wspólnej polityki mleczarskiej w ramach UE i wprowadzenie indywidualnych kontraktów zniszczy obecną, bardzo wątłą sytuacją ekonomiczną drobnych hodowców i wykluczy ich z grona producentów mleka.

Farmerzy uważają, że jedynym skutecznym sposobem ochrony prowadzonej przez nich działalności są obecnie obowiązujące przepisy prawa unijnego. W proteście przed ich zniesieniem pojawili się przed Parlamentem Europejskim w Brukseli. Akcja ta pośrednio uderzyła w całość projektu reformy rynku mleka.

Unijny komisarz do spraw rolnictwa Dacian Ciolos przekonuje, że reforma jest niezbędna, nie można się z niej wycofać bo sektor mleczarski od dłuższego czasu balansuje na granicy opłacalności. Planowane zmiany pozwolą na wyjście z ekonomicznego impasu, stabilizację produkcji, która da rolnikom spokój i chęć do inwestowania.

Dacian Ciolos obiecał protestującym rolnikom, że do końca roku przedstawi projektowany pakiet zmian. Zgodnie z sugestiami ministrów rolnictwa wszystkich krajów członkowskich, będzie on zawierał regulacje prawne wzmacniające pozycję negocjacyjną zarówno dostawców mleka jak i związków branżowych, a także zasady konstruowania umów kontraktacyjnych.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!