Dopłaty z tytułu posiadania terenu o niekorzystnych warunkach gospodarowania pobiera w Polsce ponad 700 tys. rolników. Oczywiście nie wszyscy będą musieli zwrcać agencji pieniądze z 5 lat (bo na tyle przyznawane są dopłaty). Jednak, jak czytamy w dzisiejszym numerze Rzeczpospolitej, rolnicy ci nie mogli zmieniać obszaru ONW przez cały okres "dopłatowy" - czyli przez 5 lat. Nie wszyscy jednak o tym pamiętali.ARiMR nie przypomniał im o tym, tylko wysłał w 2009 roku pisma z prośbą o rozliczenia.

Teraz trwa "wyrównywanie rachunków" w tej kwestii z PROWu 2004-2006. Dotychczas udało się już odzyskać ponad 35 mln zł. Jak pisze Rzeczpospolita dopłaty należą się do gruntów odłogowanych, jednak nie do ugorów. Wszystkie nieprawidłowości wychodzą na jaw podczas kontroli na miejscu.

Lech Siembab z Chrzanowa, który jest bohaterem artykułu w Farmerze 1/2010, wysnuwa teorię, że zwroty ONW są akcją, która ma pomóc pokryć agencji karę, jaką nałożyła na nią UE w związku z nieprawidłowościami z ortofotomapami, o których pisaliśmy jesienią ubiegłego roku. Sam Siembab otrzymał karę za ONW, jednak uważa, że niesłusznie. Mimo, że kara opiewa jedynie na 1200 zł, a jest ona nienależna Siembab właśnie wystąpił do Sądu o wyjaśnienie sprawy. Więcej - w najnowszym numerze Farmera.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!