Choć resort rolnictwa zapewnia, że decyzja w żaden sposób nie dotyczy polskich rolników, to w opinii plantatorów zbóż, jej skutki negatywnie odczują nasi producenci.

Propozycja nowych wytycznych dla plantatorów zbóż to reakcja Brukseli na ciągle pogarszającą się sytuacje na rynku ziarna. Ubiegłoroczne, niższe niż przewidywano zbiory w całej unii, spowodowały na początku tego roku rekordowy wzrost cen.
Jednocześnie odnotowano spory spadek zapasów interwencyjnych. Jeśli do tego dodamy przewidywania co do nowych kolejnych rekordowo niskich zapasów, które na koniec sezonu mogą wynieść 111 mln ton, to reakcja Brukseli wydaje się naturalna.

Maciej Jabłoński, wiceminister rolnictwa: – Ze względu na podaż rosną również ceny. Te zdarzenia są raczej koniunkcją decyzji podejmowanych przez Komisję.

Do tej pory coroczny obowiązek zaprzestania zasiewów na powierzchni 10 proc. gospodarstwa dotyczył wyłącznie farmerów ze starych państw członkowskich. Nowych regulacji nie powinni się obawiać polscy rolnicy. Z obowiązku odłogowania ziemi, cały czas wyłączeni są bowiem plantatorzy z nowych państw członkowskich. Obok Polaków, są to między innymi Czesi, Węgrzy, Litwini i Łotysze.

Nie jest ten obowiązek obligatoryjny dla nas i nigdy nie był – mówi Maciej Jabłoński

Nowe regulacje miałyby obowiązywać na powierzchni prawie 4 mln ha. Według szacunków ekspertów unijnych zwiększy to produkcję zbóż od 10 do 17 mlm ton. To powinno złagodzić sytuację na rynku. Tego właśnie obawiają się polscy rolnicy, dla których oznacza to spadek cen skupu zbóż.

Zbigniew Kaszuba ,Krajowa Federacja Producentów Zbóż: – Pojawić się może z tego tytułu podaż dodatkowych zbóż np. energetycznych i to rzeczywiście może się przełożyć na obniżenie cen.

Zniesienie obowiązku odłogowania pól dotyczy jedynie jesiennego i wiosennego siewu na przełomie 2007/2008 roku. Ewentualne przyjęcie rozwiązania na dłużej nie jest już tak proste.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!