Roczną opłatę rolnicy mieliby płacić od 2012 roku. Projekt przewiduje stawki od 9 pensów za owcę do 2 i pół funta za sztukę bydła. Ale to nie koniec wydatków. Hodowcy byliby zobowiązani do wykupienia polis ubezpieczeniowych w wysokości 50% ewentualnych kosztów walki z chorobami zwierzęcymi.

Miarka się przebrała, bo farmerzy ani myślą zwiększać koszty utrzymania hodowli. Twierdzą, że na wszelkich epidemiach to i tak oni tracą najwięcej, więc absurdem jest obarczanie ich dodatkowymi opłatami.

Brytyjski związek farmerów również bardzo krytycznie ocenił rządowe plany. Jak przekonują będzie to śmierć dla tamtejszego sektora.

Źródło: Agrobiznes/Anna Katner