We Włoszech sprawa wzrostu cen to już kwestia narodowa, a branża spożywcza przygotowuje kolejne podwyżki. Jeszcze przed świętami mają one wynieść 2-3 proc. Jest i druga strona medalu. Zrzeszenia konsumentów wskazują na grę rynkową potentatów spożywczych, którzy wykorzystują wzrost cen surowców do znacznego podwyższania gotowych wyrobów. Gdy notowania np. na rynku mleka były bardzo niskie, klienci nie widzieli tego na sklepowych półkach. Teraz, gdy surowiec nieco zdrożał, w detalu pojawiły się podwyżki rzędu 20 proc.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!