PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polska chce zabezpieczeń dla rolnictwa w negocjacjach UE z Nową Zelandią

Polska chce zabezpieczeń dla rolnictwa w negocjacjach UE z Nową Zelandią Fot. Shutterstock

Polska chce, by w rozmowach na temat umowy o wolnym handlu między UE a Nową Zelandią zabezpieczono interesy naszych rolników, zwłaszcza producentów nabiału. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpił na spotkaniu unijnych ministrów rolnictwa Krzysztof Jurgiel.



Temat wpływu unijnych umów o wolnym handlu na sektor rolniczy stanął na poniedziałkowym spotkaniu szefów resortów rolnictwa państw UE na wniosek Francji. Pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska przedstawiła raport w tej sprawie, który pokazuje jak przywileje, które strona unijna daje państwom trzecim, wpływają na ceny produktów europejskich farmerów.

Polska jeszcze przed poniedziałkowym spotkaniem wystosowała pismo do Rady UE, w którym zwrócono uwagę na negatywne konsekwencje przyszłej umowy o wolnym handlu między UE i Nową Zelandią, zwłaszcza dla producentów nabiału.

Wprawdzie rokowania w tej sprawie jeszcze się nie zaczęły, ale sygnalizowanie potencjalnego problemu już na tym etapie może pozwolić na zawężenie mandatu do rozmów dla Komisji Europejskiej, by handel we wrażliwym sektorze był ograniczony.

Import z Nowej Zelandii do Polski rośnie w ostatnich latach bardzo dynamicznie. Z danych ministerstwa rozwoju wynika, że w 2015 roku w porównaniu z poprzednim jego wartość wzrosła o 120 proc. Więcej niż połowa sprowadzanych z tego wyspiarskiego państwa do Polski towarów to produkty rolnicze. Najszybciej rośnie wartość importu produktów mlecznych.

- Tamtejszy rynek jest dużo bardziej rozwinięty i konkurencyjny niż nasz. 90 proc. produkcji trafia na eksport - powiedział jeden z polskich dyplomatów. Nowa Zelandia opiera swój model gospodarki na handlu międzynarodowym. Producenci z tego liczącego nieco ponad 4 mln mieszkańców krajów są w dużej mierze nastawieni na eksport.

Jak poinformowało polskie źródło dyplomatyczne, Jurgiel podczas swojego wystąpienia na zamkniętym dla mediów spotkaniu ministrów rolnictwa zwrócił uwagę na problem, jaki mogłaby stworzyć umowa o wolnym handlu UE z Nową Zelandią dla unijnych producentów nabiału.

W piśmie wystosowanym przed posiedzeniem Polska podkreśliła, że w UE jest 12 tys. zakładów przetwórstwa mlecznego, a sektor nabiałowy tworzą głównie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Nasz rząd przedstawił wniosek, by ten dział produkcji był wyłączony z planowanych rozmów na temat liberalizacji handlu pomiędzy UE a Nową Zelandią.

O tym, że sprawa ta może mieć duże znaczenie, mogą świadczyć losy negocjowanej przez kilka lat umowy między UE a Kanadą (CETA). Porozumienie omal nie trafiło do kosza, bo liczący niewielki ułamek unijnej ludności francuskojęzyczny region Walonia chciał ją zablokować, właśnie z obawy o interesy swoich rolników.

UE i Nowa Zelandia mają od 1999 r. umowę, która ułatwia handel między nimi, ale nie jest to porozumienie o wolnym handlu. Rozmowy w tej sprawie mają się jednak zacząć wkrótce, co ustalono na najwyższym politycznym poziomie. Unia, zaraz po Australii, jest drugim najważniejszym partnerem handlowym dla Nowej Zelandii. Z kolei Nowa Zelandia jest dla UE 50. partnerem gospodarczym. Roczna wymiana sięga 8,1 mld euro. Eksport z państwa wyspiarskiego na stary kontynent to głównie produkty rolne.

Według danych polskiego ministerstwa rozwoju w 2015 r. obroty handlowe między Polską a Nową Zelandią wynosiły 460 mln zł. Umowa o wolnym handlu z tym państwem może być bardzo korzystna dla Polski, ponieważ nasz eksport znacznie przewyższa import z tego kraju. W 2015 r. jego wartość wynosiła 282 mln zł, natomiast wartość importu sięgała 177 mln zł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.102.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!