- Komisja Europejska jest zainteresowana, aby pomoc dla najuboższych była nadal realizowana, więc z pewnością za polskiej prezydencji będziemy mieli zadanie rozmontowania mniejszości blokującej i przeprowadzenia tego na plus - powiedział minister Sawicki dziennikarzom. Minister uczestniczy w posiedzeniu Rady ministrów rolnictwa UE w Luksemburgu.

Temat unijnego programu pomocy żywnościowej dla najuboższych obywateli UE został zgłoszony na prośbę Włoch i Węgier. Oba kraje zaapelowały do KE o zwiększenie budżetu programu i jego uniezależnienie od wielkości nadwyżek żywności w UE. Polska wraz z Francją, Hiszpanią i Belgią jest w grupie 15 państw, które poparły ten wniosek. Przeciw są jednak m.in. Niemcy, Wielka Brytania i Czechy, które mają mniejszość blokującą.

Dyskusja dotyczy zatwierdzonych przez KE w zeszłym tygodniu 113 mln euro na program pomocy żywnościowej dla najbiedniejszych obywateli UE w 2012 roku. Jest to znacznie mniej niż w poprzednich latach, kiedy KE przeznaczała na ten cel około 500 mln euro.

Tak drastyczne zmniejszenie pomocy jest wynikiem orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Na wniosek Niemiec Trybunał orzekł w kwietniu, że pomoc żywnościowa rozdzielana w ramach programu może pochodzić jedynie z zapasów publicznych UE, i wykluczył proponowaną przez KE możliwość kupowania w ramach tego samego programu żywności na wolnym rynku.

Jak mówił minister Sawicki, podczas wtorkowego spotkania ministrowie rolnictwa nie podejmą decyzji, a jedynie wysłuchają informacji o orzeczeniu Trybunału oraz o tym co "KE zamierza z tym zrobić".

Polski minister rozmawiał już w tej sprawie ze swoim czeskim odpowiednikiem i zapowiedział rozmowy z kolejnymi państwami. Przyznał, że nie przekonał ministra, jednak sprawa została niedawno omówiona także przez premierów Polski i Czech. - Być może jest to kwestia kilku dni lub tygodni, kiedy Czesi ponownie postawią sprawę u siebie na radzie ministrów - dodał Sawicki.

Po orzeczeniu trybunału, KE zmieniła program. Nowy, na 2012 rok, przewiduje rozdzielanie pomiędzy osoby potrzebujące jedynie istniejących nadwyżek produktów rolnych (tzw. zapasów interwencyjnych), czyli - jak szacuje KE - 162 tys. ton zboża i 54 tys. ton odtłuszczonego mleka w proszku. Na Polskę przypadnie w ramach tego programu nieco ponad 17 mln 310 tys. euro, za które będzie mogła wykupić 9,6 tys. ton mleka w proszku. Dla porównania w 2010 roku, czyli przed wyrokiem trybunału, Polska otrzymała aż 75 mln euro.