PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polska zabiega.., KE podtrzymuje

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk na spotkaniu z unijnym komisarzem ds. rybołówstwa Joe Borgiem przedstawił w Brukseli dane, które mają przekonać Komisję Europejską do uchylenia zakazu połowu dorszy na Bałtyku Wschodnim. KE nie widzi powodów, by zmienić swoją decyzję.



- Dzisiaj komisarz stwierdził, że do końca roku nie chce zmienić decyzji. Ale liczymy na to, że dokumenty, jakie przekazaliśmy, wpłyną na zmianę jego decyzji - powiedział Gróbarczyk po spotkaniu z komisarzem.

Pytany, czy polscy rybacy mają respektować obowiązujący od soboty zakaz, minister Gróbarczyk podkreślił, że "na dzień dzisiejszy obowiązuje zakaz. My nie szczędzimy wysiłków, żeby zakaz cofnąć". - UE wydaje zakaz, my walczymy o to, żeby (rybacy) łowili - dodał.

Dopytywany, czy oznacza to, że rybacy mogą wyjść w morze, powiedział: "jest za wcześnie o tym mówić. Spotkanie nie miało na celu kłótni na temat zakazu. Nasza wizyta miała na celu podważyć zasady i powody, dla których decyzja została podjęta. W tym kontekście w najbliższym czasie dowiemy się, jakie jest stanowisko rządu".

Polska podważa dane o katastrofalnie niskim poziomie zasobów dorsza na Bałtyku i uważa, że dopuszczalne kwoty połowowe powinny być wyższe. Minister Gróbarczyk zapowiedział wniosek o powołanie przez ministrów rybołówstwa krajów UE niezależnej komisji, która zbada liczebność zasobów dorsza na Bałtyku.

Kwestii szacowania zasobów i limitowania połowów dorsza na Bałtyku ma być też poświęcone zwołane z inicjatywy Polski nieformalne spotkanie ministrów krajów bałtyckich. Gróbarczyk zapowiedział, że może do niego dojść już w październiku.

- Przekazaliśmy dokumenty, które powinny jednoznacznie potwierdzić nasze stanowisko. Dotyczą również rybołówstwa w Polsce i innych krajach europejskich. Wydaje mi się, że wzbudziliśmy wątpliwości w komisarzu Borgu - powiedział Gróbarczyk.

Rzeczniczka Borga Mireille Thom wykluczyła uchylenia rozporządzenia, argumentując, że jest ono oparte "na solidnych podstawach". "Zakaz pozostaje w mocy" - oświadczyła.

- Minister przedstawił nowe dane, które uważnie przeanalizujemy i będziemy się w tej sprawie z Polską kontaktować - dodała. Przypomniała, że obowiązkiem polskich władz jest pilnowanie, czy rybacy przestrzegają wydanego przez Komisję Europejską zakazu połowów. W przeciwnym przypadku Polska może zostać pociągnięta do odpowiedzialności przed unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Całkowity zakaz połowu dorszy na Bałtyku Wschodnim do końca 2007 r. Komisja Europejska wprowadziła 9 lipca br. Podstawą tej decyzji były wyniki przeprowadzonej przez unijnych inspektorów na początku tego roku kontroli w dwóch polskich portach i na części jednostek rybackich. Wynika z niej, że Polacy już w I kwartale br. o prawie 100 proc. przekroczyli na Bałtyku Wschodnim przyznany im limit połowów 10,8 tys. ton.

Dokładne szacunki nie są jeszcze znane, ale źródła w KE nie wykluczają, że kwoty połowowe zostały przekroczone nawet trzy - czterokrotnie. Zgodnie z zasadami panującymi w KE, nadwyżki połowów kraje członkowie są zobowiązane zrekompensować w kolejnych latach, obniżając odpowiednio limity. Jeśli dane o wyłowieniu 200- 300 proc. ponad limit się potwierdzą, polskim rybakom grozi całkowite zamknięcie połowów dorsza przez najbliższe dwa-trzy lata.

- Pomiary odbyły się na niereprezentatywnych jednostkach. Chcemy podważyć to szacowanie - przekonywał w Brukseli minister.

Także rybacy kwestionują rzetelność unijnej kontroli. Ich zdaniem, wszystkie państwa Morza Bałtyckiego łowią dorsze ponad limit, zaś przekroczenie udowodniono jedynie Polsce, bo ta jako pierwsza zaczęła o tym głośno mówić.

Zakaz łowienia dorsza na Bałtyku Wschodnim zaczął faktycznie obowiązywać 15 września. Tego dnia skończył się trwający od 15 czerwca okres ochronny dla tej ryby. W poniedziałek w południe na redach portów w Gdyni, Ustce (Pomorskie) i Kołobrzegu (Zachodniopomorskie) zaczął się rybacki w protest przeciwko wprowadzonemu przez Komisję Europejską zakazowi. Według organizatorów protestu, bierze w nim udział ok. 450 rybackich jednostek.

Mireille Thom wykluczyła w najbliższym czasie wizytę komisarza Borga w Polsce "z powodu napiętej agendy".

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!