W ramach programu prezentacji światowej kuchni o nazwie "Co miesiąc jeden kraj" uczniowie szkół podstawowych oraz średnich w stolicy próbowali już potraw z Bangladeszu, Albanii i Rumunii. To z tych krajów pochodzi najwięcej imigrantów, mieszkających w Rzymie.

We wtorek, w polskim dniu, podane zostaną: pierogi ruskie, barszcz, kurczak z pieczarkami, ćwikła, mizeria, a na deser - jabłko pieczone z miodem.

Inicjatywa rzymskich władz oświatowych wywołała ożywioną dyskusję nad jej słusznością, o czym pisała wcześniej włoska prasa. Wśród rodziców nie brakuje opinii, że w przypadku najmłodszych dzieci tego typu eksperymenty gastronomiczne nie są najlepszym pomysłem.

Dlatego postanowiono, że dania z poszczególnych krajów będą podawane jako dodatkowe, do spróbowania.

W marcu uczniowie zjedzą obiad peruwiański, a w kolejnych miesiącach odbędzie się degustacja dań kuchni chińskiej, marokańskiej i filipińskiej.

Władze oświatowe zapewniają, że wszystkie dania przygotowywane są z najwyższą starannością, wyłącznie z produktów najlepszej jakości, pochodzących z ekologicznych upraw.

Do szkół w Rzymie chodzi 30 tysięcy dzieci imigrantów ze 170 krajów.

Źródło: PAP