KE podejrzewa, że amerykańskie władze w niedozwolony sposób wspierają produkcję biodiesla, którego import do UE wzrósł z 7 tys. ton w 2005 roku do miliona ton w roku 2007.

"Zawsze mówiliśmy, że Unia Europejska nie będzie tolerować nieuczciwych praktyk handlowych i będzie energicznie sprawdzała każdą uzasadnioną skargę" - oświadczył w komunikacie rzecznik KE odpowiadający za sprawy światowego handlu Peter Power.

Śledztwo, które ma zakończyć się do marca przyszłego roku, ma wykazać, czy UE powinna wprowadzić sankcje handlowe na import amerykańskiego biodiesla, czyli specjalne, wysokie stawki celne.

Skargę na nieuczciwą konkurencję z USA złożyli w kwietniu europejscy producenci biodiesla (biodiesel to ok. 80 proc. produkowanych obecnie w UE biopaliw). Po wstępnym sprawdzeniu, KE uznała, że są powody uzasadniające otwarcie formalnego postępowania antydumpingowego.

KE uważa, że zakazaną pomocą może być bezpośrednie wsparcie produkcji, a także różnego rodzaju środki zmniejszające obciążenia podatkowe producentów biodiesla w USA, zarówno na poziomie federalnym, jak i stanowym.

Zdaniem europejskich producentów, dumping i subsydia, które przekładają się na obniżenie ceny amerykańskiego biodiesla, znacząco pogorszyły ich sytuację na europejskim rynku, na korzyść konkurentów z USA.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!