Jednym z projektów poświęconych tej problematyce jest FLABEL (Food Labelling to Advance Better Education for Life), który otrzymał 2 860 000 euro wsparcia z Funduszy Europejskich. W ramach tego projektu, przebadano ponad 37 tysięcy produktów w 84 punktach sprzedaży.

Wyniki badań projektu FLABEL oraz jemu pokrewnych, są już przedmiotem europejskiej debaty. W kwietniu 2011 roku, Parlament Europejski przyjął nowe zasady znakowania żywności. Nakładają one na producentów - bardziej restrykcyjne niż dotychczas - zobowiązania dotyczące umieszczania informacji na temat składników odżywczych na opakowaniu. Ustawa stanowi, iż w ciągu 5 lat, unijne oznakowania muszą precyzować wartość energetyczną oraz zawartość białka, kwasów tłuszczowych nasyconych i nienasyconych, węglowodanów, cukrów i soli. Ponadto, mięso pakowane powinno zawierać informacje o kraju pochodzenia oraz substancjach alergennych. Zalecenia dotyczące minimalnej wielkości czcionki mają dodatkowo poprawić czytelność etykiet.

Rzeczywiście, oznakowania mogą być czasem mylące. W listopadzie 2011 roku niemiecki sąd nakazał znanemu producentowi czekolady zmianę oznakowań, które niejasno informowały o zawartości witamin, tłuszczów oraz cukru w produktach. Zapewnienie konsumentom możliwie precyzyjnej informacji, może pomóc w podjęciu właściwych decyzji podczas zakupów.

Badania prowadzone w ramach projektu FLABEL mogą pomóc ustawodawcom i producentom żywności w określeniu najefektywniejszego sposobu przekazywania informacji. Oczywiste jest, że nie rozwiążą one problemu otyłości w Europie, ale są bardzo ważne, zważywszy, iż Europejczycy mają średnio pół godziny tygodniowo na zrobienie zakupów, co zmusza ich do podejmowania szybkich decyzji w trakcie przemierzania kolejnych alejek supermarketu. Właściwe oznakowanie produktów żywieniowych to niewątpliwie skuteczne narzędzie, pomocne podczas podejmowania samodzielnych i świadomych wyborów odnośnie diety i zdrowego stylu życia.