Skandal, wywołany został przez zanieczyszczoną dioksynami paszę dla zwierząt, spowodował oburzenie konsumentów oraz uderzył w sprzedaż niemieckich jaj i mięsa.

Wg organizatorów, w demonstracji wzięło udział ponad 22 tys. osób.
Mamy dość inżynierii genetycznej, fabryk zwierząt oraz dumpingu - brzmiały hasła skandujących.

Znaczne złagodzenie norm ochrony środowiska oraz standardów w produkcji zwierzęcej w ostatnich latach spowodowało zagrożenie zdrowia konsumentów, tak jak w przypadku afery dioksynowej - powiedział Reinhild Benning z niemieckiej organizacji Przyjaciele Ziemi.

Hubert Weigner, szef ekologicznej grupy BUND wezwał polityków do podjęcia kroków w kierunku zreformowania polityki rolnej Europy, która powinna opierać się o potrzeby rolników i dobro środowiska naturalnego.

Kilka dni wcześniej przed siedzibą kanclerz Niemiec rolnicy przygotowali protest, zabierając do centrum Berlina stado świń, po tym jak władze niemieckie nakazały likwidację setek świń ze względu na wysokie stężenia dioksyn w wieprzowinie. Podobał się artykuł? Podziel się!