Do Kopenhagi przyjechało łącznie 400 traktorów, z których większość została przy wjeździe do miasta, a część w eskorcie policji wjechała do centrum. Traktory zaparkowano na placu przed ratuszem, a około tysiąca rolników pomaszerowało pod siedzibę parlamentu.

Rolnicy krytykują m.in. rządowy projekt "zielonego wzrostu", ograniczający stosowanie sztucznych nawozów fosforowych, azotu i pestycydów. Domagamy się korzystniejszych dla siebie przepisów - mówili organizatorzy protestu.

- Chcemy mieć warunki konkurencyjności takie same jak w całej Unii Europejskiej. Chcemy dostarczać społeczeństwu zdrowych produktów spożywczych, w sposób uporządkowany i odpowiedzialny - powiedział jeden z manifestujących.

W liczącej 5,5 mln mieszkańców Danii jest około 68 tys. rolników i 85 tys. pracowników przemysłu rolno-spożywczego, zatrudnionych przede wszystkim przy produkcji wieprzowiny, związanej z dużymi zanieczyszczeniami środowiska. Dania jest światową potęgą w produkcji i eksporcie mleka i mięsa.