W tym roku do walki o główną nagrodę Agromek przystąpiło aż 275 produktów.

- Byliśmy zaskoczeni ilością zgłoszeń. 4 dni zajęło nam skompletowanie wszystkich wniosków - powiedział Allan Pedersen, Dyrektor Targow Agromek.

Później oceną zgłoszeń zajęła się komisja sędziowska.

W jej skład wchodziło 12 ekspertów - przedstawicieli z każdego sektora produkcji rolniczej. Komisja przyznała wszystkim produktom
odznaczenia tzw. Gwiazdy Agromeku. Produkty mogły zdobyć od 1 do 3 gwiazd.

- Te ostatnie są najbardziej prestiżowe. Ich rozwiązania musza być wyjątkowe i prezentowane po raz pierwszy. Czasami są to nowe systemy operacyjne, nowe materiały, funkcje, uwzględniana jest również ekonomia produkcji, dbałość o ochronę środowiska, ergonomię i komfort - powiedział Pedersen.

Spośród wszystkich odznaczonych produktów komisja nominuje do głównej nagrody około 40 produktów. Na tym etapie pałeczka zostaje przekazana rolnikom. Ze wszystkich nominacji kolejna komisja sędziowska, która tym razem skalda się z duńskich rolników, decyduje o przyznaniu głównych nagród.

- To dla nas bardzo ważne, że ostatecznie decydują farmerzy. To podnosi rangę konkursu. Oprócz tego mamy tez pewność, ze zostaną wybrane praktyczne rozwiązania - wyjaśnił Pedersen.

Główna nagroda Agromeku jest przyznawana w czterech kategoriach: maszyny, produkcja trzody chlewnej, bydło mleczne i pozostałe produkty. W tym roku komisja przyznała 9 głównych nagród.

Wszystkie zaprezentowane produkty będą dostępne w sprzedaży w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Duża liczba nowości i rekordowa liczba wystawców - aż 543 - przyciągnęła na wystawę wielu zwiedzających. Podczas pierwszego dnia wystawę Agromek odwiedziło 7,2 tys. osób. Rekord został pobity - dwa lata temu, podczas pierwszego dnia trwania wystawy zwiedzających było około 5 tys.

Agromek to nie tylko dobra okazja aby poznać nowe produkty, czy też miejsce przekazywania specjalistycznej wiedzy rolnikom, ale także miejsce wielu spotkań biznesowych.

- Zwracamy bardzo dużą uwagę na promocję produktów przeznaczonych do produkcji rolnej i zwierzęcej. Eksport produktów związanych z rolnictwem i produkcją zwierzęcą stanowią jedna piątą całkowitego duńskiego eksportu.Dlatego jest zrozumiałe, że stawiamy na rozwój tego sektora. Aktualnie naszym wyzwaniem jest "jak produkować więcej, mniejszym kosztem". Myślę,że będzie to hasło przewodnie dla wszystkich dziedzin rolnictwa na następnych kilka lat - powiedział Pedersen

Podobał się artykuł? Podziel się!