PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnictwo ekologiczne po austriacku

Autor: Hanna Jarosławska

Dodano: 26-12-2018 07:03

Rolnictwo ekologiczne w Austrii to przede wszystkim dobry sposób na prowadzenie biznesu przez mniejsze gospodarstwa. Przyjrzyjmy się historii dwóch rolników, którzy przed laty zdecydowali się na odejście od konwencjonalnego systemu gospodarowania.



Aż 64 proc. użytków rolnych w Austrii znajduje się na terenach górskich. Strome zbocza, duża wysokość nad poziomem morza, a co za tym idzie - krótszy okres wegetacyjny, niekorzystne warunki glebowo-klimatyczne oraz duża odległość gospodarstw od punktów zbytu powodują, że prowadzenie działalności rolniczej w tych regionach balansuje na granicy opłacalności. By zatrzymać odpływ ludności do miast, wyrównać różnice w dochodach, a także zachować rolnictwo alpejskie jako element dziedzictwa kulturowego, rząd Austrii wprowadził specjalne dopłaty. Świadczenia wypłacane są raz do roku, a ich wysokość zależy od liczby punktów, które przyznawane są na podstawie oceny trudności środowiska, w jakim przyszło rolnikowi prowadzić gospodarstwo. Aby móc złożyć wniosek, należy wykazać, że gospodarstwo ma co najmniej 10 ha. Maksymalna powierzchnia, do jakiej przyznawane s ą dopłaty, to 70 ha.

SPOKÓJ PONAD WSZYSTKO

Historia rodzinnego gospodarstwa ekologicznego Biohof Ebenbauer sięga roku 1604 i od tamtej pory przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Obecnie gospodarstwo zarządzane jest przez małżeństwo 53-latków - Gottfrieda i Rosinę Wagnerów. W przyszłości, gdy rodzice przejdą na emeryturę, ziemię przejmą najstarsza córka Angelika wraz z mężem Georgiem. Areał gospodarstwa wynosi 31 ha, z czego 26 ha stanowią użytki zielone, a pozostałe 5 ha to las. Rodzina Wagnerów zajmuje się głównie hodowlą bydła mlecznego i mięsnego, z którego otrzymuje wysokiej jakości produkty. Mleko, sery, mięso, kiełbasy, miód, chleb oraz wina owocowe i tradycyjne austriackie Schnappsy sprzedawane są zarówno na rynku lokalnym, jak i na targach żywności ekologicznej w dużych miastach, np. Wiedniu czy Salzburgu.

Jeszcze w latach 90. gospodarstwo zajmowało się intensywną uprawą zbóż na powierzchni ok. 100 ha i hodowlą bydła mlecznego. Problemy ze znalezieniem siły roboczej związane z odpływem ludności ze wsi do miast, niska cena litra mleka i zmęczenie ciągłą gonitwą za pieniędzmi spowodowały podjęcie przez gospodarzy decyzji o zmniejszeniu areału gospodarstwa i zmianie systemu gospodarowania. - W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że jeśli nie jestem w stanie sam pracować na swojej farmie, tylko jestem uzależniony od ludzi z zewnątrz, to stałem się niewolnikiem - twierdzi rolnik.

Według Gottfrieda rolnictwo ekologiczne to głównie filozofia spokojnego życia w zgodzie z naturą.

W 2005 r. na terenie gospodarstwa wybudowano pierwszy dom dla entuzjastów wakacji na wsi. Chętnych do odpoczynku na łonie natury było tak wielu, że 8 lat później agroturystyka została znacznie powiększona i stanowi lwią część dochodów gospodarstwa. Następcy, Angelika i Georg, planują rozwijać ruch turystyczny w swoim gospodarstwie.

TYLKO NATURA, NIC WIĘCEJ!

Gernot Heinrich zaczynał produkcję wina w 1990 r. od 2 ha winnicy i kilku beczek odziedziczonych po ojcu. Obecnie uprawia winogrona na powierzchni 100 ha na południu Austrii, niedaleko granicy z Węgrami, gdzie dla innych upraw warunki glebowe (dominują gleby piaszczyste i żwirowe) nie są sprzyjające, za to dla winorośli odpowiednio dobre. Rośliny uprawiane są w systemie ekologicznym, a część z nich nawet zgodnie z zasadami rolnictwa biodynamicznego. Dzięki rozbudowie winnicy ze środków unijnych przedsiębiorca jest w stanie wyprodukować 500 tys. butelek wina rocznie, głównie czerwonego, przy obrotach sięgających 5 mln euro. 33 proc. produkcji jest przeznaczone na eksport do Niemiec, Szwajcarii, USA, krajów Beneluksu i Skandynawii, reszta zaś sprzedawana jest na rynku krajowym. W winnicy na stałe zatrudnionych jest 28 osób, a w sezonie - dodatkowe 25 osób. Jak twierdzi Gernot, największą przyjemność w jego pracy sprawia mu proces tworzenia wina, podczas którego kieruje się jedną zasadą: ,,Tylko natura, nic więcej!". - Ekologiczne wina, w tym również moje, są z reguły mętne, ponieważ nie dodaje się do nich żadnych siarczanów i siarczynów, które zabijają naturalny smak i aromat zawarty w osadzie powstałym z drożdży - tłumaczy producent.

NA ZAKOŃCZENIE...

W krajach wysoko rozwiniętych wyraźnie widać lukę na rynku, która jest wykorzystywana przez gospodarstwa położone w trudnych warunkach klimatyczno-glebowych. Jest to szansa dla małych gospodarstw, które nie są w stanie utrzymać się z produkcji konwencjonalnej. Miejmy nadzieję, że rolnictwo ekologiczne w Polsce również wykorzysta tę szansę.

Artykuł ukazał się w grudniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • mlody 2018-12-26 21:18:00
    Za dużo mamy papierologii tak jest wszędzie w Polsce. Wmawia się nam , że to unia tak karze robić, a to nie prawda nasi urzędnicy zabezpieczają się " tak na wszelki wypadek" dokumentami bo nigdy nie wiadomo może się przyda. Sam myślę nad ekologią bo rolnictwo konwencjonalne to błędne koło..Sprzęt, budynki, hektary, kredyty, zwierzęta coraz więcej więcej i więcej kiedyś miałem 25ha i się żyło dzisiaj mam ponad 100ha też się żyje ale nie lepiej to mniej zdrowiej i bezpieczniej? Zastanawiam się
  • Marcin 2018-12-26 19:36:48
    Przyklad ze Szwecji gdzie sezonowo pracuje jako operator maszyn rolniczych.Gospdarstwo ekologiczne z produkcja żywca wieprzowego,500 ha i 150 loch w cyklu zamknietym.Ziemia w wiekszosci dzierzawiona. Wlasciciel ma 5 stalych oracownikow i 2 osoby sezonowo na maszyny. Caly sprzet do uprawy jest wymieniony co 5 lat zarobki pracownikow od 300 krs.na godzine brutto.Doplaty wpelni pokrywaja wlascicielowi wydatki na prace i koszty produkcji lacznie z ratami za maszyny a kasa ze sprzedazy to czysty zysk.Tak to mozna byc rolnikiem.
  • Eko 2018-12-26 14:38:56
    W Austrii ekolodzy dostają specjalne doplaty od państwa. A u nas specjalne kontrole. Z roku na rok coraz bardziej wymyślne. Prowadzilem 5 lat gospodarstwo ekologiczne. Popyt na produkty byl duzy. Ziemniaki, okolo 0.5 ha plewione haczką sprzedawalem praktycznie z pola. Jednak były lata ze gospodarstwo bylo kontrolowane 3 razy czy przypadkiem czegoś zakazanego nie robię (kontrol wszystkich dokumentow, rejestrow itp trwala czasami pół dnia). Wypelnienie wniosku obszarowego z pomoca doradcy rolnosrodowiskowego trwalo 6 godzin. Mnogość papierologii i udowadniania wszystkim na okolo ze nie uzywam chemii poprostu mnie przytloczyla. Bez dodatkowego wsparcia polska ekologia nie bedzie miala żadnych szans zeby konkurować z zachodem.
    • Tymon 2018-12-27 03:56:51
      Zapomniałeś napisać, że jak są pobierane próbki gleby to większości ich spod miedzy sąsiada który stosuje opryski
  • Stary 2018-12-26 12:11:07
    U nas to się kupczy np ze strazakami, kolami gospodyń wiejskich, czy innymi lub obiecuje aby było poparcie od wyborów do wyborów, a nie myśl się o rozwoju POLSKIEGO ROLNICTWA PRZYKRE ALE PRAWDZIWE 😂😂😞😞😞
    • Gość 2018-12-26 19:24:51
      Prawda, kupują Polaków by sprzedać Polskę.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.90.204.233
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.