Ciolos, były unijny komisarz ds. rolnictwa, powiedział w poniedziałek, że Włochy wprowadziły w błąd KE, a ta ogłosiła alert, gdy strona włoska oświadczyła, że potwierdzono związek między tym serem a rumuńskim dzieckiem hospitalizowanym we Florencji z powodu zakażenia pałeczką okrężnicy. Później - jak informują rumuńskie media - Włosi sprostowali, że chodziło o ser z mleka krowiego, a nie owczy.

Agencja Associated Press pisze, że przedstawiciele rumuńskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności przyznali, iż istnieje ryzyko dla zdrowia w przypadku produkowanego w zakładach w środkowej Rumunii sera z mleka krowiego, ale nie z sera owczego. Według władz rumuńskich 20 ton sera wycofano ze sprzedaży.

Rumunia eksportuje dziesiątki tysięcy ton sera owczego rocznie.