W imieniu rządów kompromis formalnie przyjął komitet stałych przedstawicieli krajów członkowskich, po tym jak w czwartek na szczycie Unii jednomyślnie poparli go przywódcy państw.

W przyszłym tygodniu nad porozumieniem głosować ma Parlament Europejski.

Wieloletnie ramy finansowe dla UE przewidują wydatki rzędu 960 mld euro w zobowiązaniach oraz ponad 908 mld euro w rzeczywistych płatnościach na siedem lat.

Wejście w życie nowego budżetu, uzgodnionego w lutym na szczycie UE, wymaga jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego. Eurodeputowani postawili kilka warunków, od których uzależnili swoje poparcie.

Po kilku miesiącach negocjacji z PE i groźbach opóźnienia głosowania, a nawet odrzucenia budżetu, rządy częściowo wyszły naprzeciw żądaniom europarlamentu. Uzgodnione w czwartek rano przez szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulza oraz premiera Irlandii Endę Kenny'ego porozumienie budżetowe przewiduje elastyczność wieloletniego budżetu, czyli możliwość przesuwania z roku na rok części niewykorzystanych środków, zarówno jeśli chodzi o płatności, jak i zobowiązania budżetu, aby zapewnić możliwie pełne wykorzystanie tych pieniędzy. Przesunięcia będą możliwe od 2015 roku. W 2018 r. łączna kwota płatności nie będzie mogła jednak wzrosnąć o więcej niż 7 mld euro wskutek przesunięć, w 2019 r. - 9 mld euro, a w 2020 r. - 10 mld euro.

Porozumienie zakłada również przyśpieszenie wydatków na cele związane z poprawą sytuacji młodzieży na rynku pracy, a także z badaniami naukowymi, wsparciem młodzieży (w tym program Erasmusplus) oraz wsparciem małych i średnich przedsiębiorstw. W latach 2014 i 2015 na te cele przesunięte zostanie dodatkowo 2,54 mln euro.

Najpóźniej w 2016 r. dokonany zostanie przegląd wieloletniego budżetu, który ma uwzględnić aktualną sytuację gospodarczą. To umożliwi wprowadzenie zmian do ram finansowych po kilku latach, jeśli unijna gospodarka będzie w lepszej kondycji niż obecnie. W przyszłym roku powstanie grupa robocza, która ma pracować nad systemem dochodów własnych Unii. Rządy zobowiązały się też do nowelizacji tegorocznego budżetu na 2013 r. o dodatkowe 11,2 mld euro, aby uregulować zaległe płatności.

Podobał się artykuł? Podziel się!