Potrzebne są bardziej elastyczne instrumenty w ramach Wspólnej Polityki Rolnej; zbiurokratyzowana procedura nie pozwoliła na szybką interwencję na rynku mleka, w wyniku czego dochody rolników spadły - wyjaśniał Sawicki.

Minister mówił, że Światowa Organizacja Handlu (WTO) nalega na liberalizację w tej dziedzinie. Natomiast od europejskich rolników wymaga się spełniania wielu kosztownych wymogów w zakresie środowiska i bezpieczeństwa żywnościowego, a to zmniejsza ich konkurencyjność.

Jak zaznaczył, mimo to Polska potrafi sprzedawać swoją żywność. W 2010 roku nasz kraj uzyskał dodatnie saldo w handlu artykułami rolno-spożywczymi, które wyniosło 2,6 mld euro. Głównym partnerem Polski w handlu żywnością są Niemcy. W ubiegłym roku wyeksportowaliśmy tam produkty spożywcze o wartości prawie 3 mld euro. W porównaniu z 2009 r. eksport do tego kraju wzrósł o ponad 13 proc., a w porównaniu z rokiem 2006 - aż o 40 proc.

Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę, że anomalie pogodowe w ostatnich latach w całej Europie mają coraz większy wpływ na wyniki produkcji rolnej. Pogoda miała także wpływ na zbiory w Polsce. W 2010 r. produkcja rolnicza, po wzroście w trzech poprzednich latach, spadła o 1,8 proc., w tym produkcja roślinna o 7,5 proc.

Systematycznie rośnie produkcja mleka i utrzymuje się na poziomie ponad 12,4 mld kg. Następuje koncentracja produkcji, obecnie mleko produkuje 168 tys. gospodarstw, podczas gdy w 2006 r. było ich o 40 proc. więcej.

Polska jest znaczącym producentem mięsa w Unii Europejskiej - poinformował Sawicki. W 2010 r. nasz kraj zajmował czwarte miejsce pod względem produkcji mięsa wieprzowego i drobiowego, był siódmym producentem wołowiny. Minister dodał, że poprawiła się sytuacja na rynku wieprzowiny - rosną ceny skupu tego mięsa.

Sawicki zwrócił uwagę, że bardzo dobrze rozwija się produkcja drobiu. W ciągu siedmiu lat, od momentu wstąpienia Polski do UE, produkcja wzrosła o 50 proc., a eksport 3,5-krotnie. Udział eksportu w produkcji drobiu wynosi 30 proc., ceny skupu drobiu systematycznie rosną.