Marek Sawicki (PSL) podczas piątkowej debaty nad informacją premiera Donalda Tuska o polityce europejskiej zaznaczył równocześnie, że w trakcie tej dyskusji nie można abstrahować od sytuacji gospodarczej w Europie.

- W trudnym okresie trzeba szukać porozumienia, ale trzeba także widzieć pewne nowe funkcje, jakie z budżetu europejskiego należy wyciągnąć, czy inaczej - wycisnąć - podkreślił.

Zdaniem Sawickiego Polska powinna być liderem w dyskusji o reformie polityki rolnej w ramach UE. - Rolnicy niemieccy i rolnicy francuscy, ale także politycy tych państw dostrzegają, że polityka równomiernego rozdawania środków nie narusza konkurencji, ale pozostawia znacznie większą pulę środków na inwestycje, na rozwój, na innowacje, na to, o co przez ostatnie lata tak mocno zabiegali - przekonywał.

Komisja Europejska zaproponowała budżet, który zakłada wydatki UE na lata 2014-20 w wysokości 988 mld euro. Za redukcją tej propozycji o 100-150 mld euro wciąż opowiadają się płatnicy netto do unijnej kasy - z Niemcami, Wielką Brytanią, Francją i Holandią na czele.

Państwa te argumentują, że w czasach kryzysu także budżet unijny musi być bardziej oszczędny. Cypryjska prezydencja zaproponowała niedawno minimum 50 mld euro cięć w nowym unijnym budżecie.

Podobał się artykuł? Podziel się!