- Wielka Brytania i Polska poprzez ministrów rolnictwa wyraża nadzieję, że reforma wspólnej polityki rolnej będzie bardzo głęboka, że odejdziemy od historycznych tytułów do płatności, że wypracujemy nowe obiektywne kryteria (dopłat), że dzieląc środki w ramach I i II filara tej polityk zadbamy o to, aby płatności bezpośrednio były zapłatą za ponadstandardowe wymagania, natomiast znacznie większą część środków chcemy przeznaczyć na innowację, rozwój i konkurencyjność - powiedział Sawicki we wtorek w Brukseli przy okazji posiedzenia ministrów rolnictwa UE.

Pytany przez dziennikarzy, minister podkreślił, że środki na budżet rozwojowy powinny być większe oraz "że państwa członkowskie powinny mieć większą swobodę, co w ramach drugiego filara chcą realizować" (I filar WPR to dopłaty bezpośrednie w rolnictwie, II filar to środki przeznaczone na inwestycje w ramach rozwoju obszarów rolnych).

- Rolnictwo europejskie ma prawo do uczestniczenia w światowym wzroście produkcji i wierzymy, że w zgodzie z klimatem i środowiskiem, możemy rzeczywiście z europejskiego rolnictwa uczynić jeden z instrumentów wzrostu gospodarczego i o to będziemy przy tej reformie zabiegali - dodał.

Brytyjski minister Jim Paice wyjaśnił, że obaj rozmawiali o wspólnym podejściu do reformy WPR w poniedziałek w Londynie. - Doszliśmy do porozumienia praktycznie w każdej kwestii reformy WPR, (...) w szczególności zgodziliśmy się, że dopłaty bezpośrednie powinny mieć dosyć małą wartość w porównaniu do całości i że drugi filar pozostanie dosyć ważny - powiedział. - Płatności bezpośrednie nie są najlepszym mechanizmem, żeby pomóc przemysłowi (rolnemu) w przygotowaniu do przyszłości (...) chcemy pewnego rodzaju zrównoważenia WPR, w ten sposób, by drugi filar, w ramach którego możemy ukierunkować unijną pomoc na rzecz ochrony środowiska, innowacji, konkurencyjności lub badań miał więcej pieniędzy - podsumował Paice.