Pierwszego dnia wystawy, czyli w niedzielę 20 lutego, Parc des Expositions odwiedziły rzesze osób. – Wczoraj mieliśmy naprawdę bardzo wysoką frekwencję wśród zwiedzających. Wysokie ceny zbóż sprawiają, że rolnicy nieco śmielej patrzą w przyszłość – mówi Martine Degremont, dyrektor targów SIMA.

- Staramy się zaprezentować wszystkie aspekty rolnictwa w jednym miejscu, tak aby odwiedzający nas goście na przykład z Polski mogli zapoznać się ze sprzętem do produkcji rolnej, ale także z nowościami hodowlanymi i innowacjami w czystej energii – dodaje Degremont.

O wielkości i międzynarodowym charakterze targów SIMA świadczy choćby liczba wystawców. W tym roku na SIMA swoje stoiska ma około 1300 firm z ponad 40 krajów. Jest to podobna liczba jak dwa lata temu.