Jak poinformowała prezydencja na stronie internetowej, w spotkaniu poza ministrami weźmie udział unijny komisarz ds. zdrowia i ochrony konsumentów Tonio Borg. Podczas posiedzenia mają zostać omówione konieczne kroki w celu "kompleksowego rozwiązania problemu" sprzedaży koniny jako mięsa wołowego. Sprawa będzie też poruszana na najbliższej radzie ds. rolnictwa, która odbędzie 25 lutego.

Oszustwo z wprowadzaniem do obrotu hamburgerów zawierających koninę zostało wykryte w Irlandii; później okazało się, że skandal dotyczy też innej gotowej żywności w kolejnych krajach m.in. Francji i Wielkiej Brytanii. Sprawa wywołała oburzenie zwłaszcza na Wyspach, gdzie zasadniczo nie jada się koniny. Polska była wskazywana jako kraj pochodzenia mięsa końskiego, jednak według naszej Inspekcji Weterynaryjnej polskie ubojnie dostarczyły wyłącznie wołowinę.

W efekcie skandalu brytyjska filia szwedzkiego producenta mrożonek Findus zaczęła wycofywać swe etykietowane jako wołowe produkty w ubiegłym tygodniu, kierując się zaleceniem otrzymanym od francuskiego dostawcy, firmy Comigel.

Wstępne francuskie śledztwo ujawniło, że konina trafiła ostatecznie do zaopatrywanej przez francuską firmę fabryki w Luksemburgu i że zadziałali tu również pośrednicy: holenderski i cypryjski, natomiast samo mięso pochodziło z rzeźni w Rumunii. Rządy Francji i Wielkiej Brytanii zapowiedziały ukaranie osób winnych wprowadzenia do obrotu pochodzącej z Rumunii koniny jako mięsa wołowego.

Premier Rumunii Victor Ponta zapewnił wczoraj, że w jego kraju nie doszło do żadnego oszustwa polegającego na sprzedawaniu mięsa końskiego jako wołowiny.

Francuska federacja handlu detalicznego FCD podała, że sześć sieci supermarketów - Auchan, Casino, Carrefour, Cora, Monoprix i Picard - wycofuje kilka produktów firm Findus i Comigel, obawiając się, że zaopatrzono je w mylące etykiety.

Podobał się artykuł? Podziel się!