Wielka firma przemysłu mięsnego Socapa poinformowała we wtorek, że w partii mielonego mięsa wołowego przygotowanej w dniach 10-11 marca wykryto te bakterie podczas rutynowych testów, ale ostatecznie skażenie potwierdzono dopiero ok. 10 dni później i poinformowano władze.

Francuskie media podkreślają, że to opóźnienie sprawiło, iż nieświadomi zagrożenia konsumenci kupowali skażone mięso.

Firma Socapa przyznała, że do skażenia mięsa doszło najprawdopodobniej podczas ściągania skór z ubitych zwierząt. Skóry były zanieczyszczone kałem.

Pałeczki okrężnicy skaziły 2,5 tony mielonej wołowiny, dostarczonej do ponad 100 sklepów.

Sprzedawcy - w tym Carrefour i Monoprix - zaczęli informować klientów o sprawie skażonego mięsa 21 marca.

Źródło: PAP