Szkodliwe substancje w znanym na całym świecie serze, to najprawdopodobniej rezultat zalegania toksycznych odpadków w rejonie Neapolu. Dioksyny znajdujące się na tych terenach, mogły trafić do zwierzęcych pasz. Korea Południowa i Japonia już wstrzymały eksport mozzaelli.

Ważą się losy wielu mleczarni, bo zanotowano gwałtowny spadek sprzedaży sera. Wszczęto już dochodzenia wobec ponad 100 osób, którym postawiono zarzuty nieprzestrzegania norm sanitarnych.

Źródło: Anna Katner/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!