Spadek ten dotyczył zarówno wieprzowiny, wołowiny, jak i mięsa drobiu. Odwrotnie niż w poprzednich latach, w najmniejszym stopniu zmniejszyła się produkcja wieprzowiny. Spadła ona jedynie o 1,4 proc. i wyniosła 59030 ton.

Produkcja wołowiny zmniejszyła się o 2,3 proc. (do 16008 ton), a mięsa drobiu - o 5 proc. (do 36893 to).

Ubój świń w omawianym czasie spadł o 1,5 proc. (do 668 tys. sztuk). Import tuczników zmniejszył się do 6 tys. sztuk (o 87 proc.), a import prosiąt - do 83 tys. sztuk (o 39 proc.).

Z kolei, eksport tuczników wzrósł do 61 tys. sztuk (o 68 proc.). Zostały one sprzedane przede wszystkim na Słowacji, Węgrzech i w Niemczech. Ubój bydła zmniejszył się o 3,2 proc. Zwiększył się natomiast eksport żywca wołowego, głównie do Austrii. Import drobiu w drugim kwartale 2013 r. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku wzrósł o 18 proc.; większość stanowiły kurczęta jednodniowe sprowadzane ze Słowacji i z Niemiec.

Eksport drobiu zwiększył się o 10,4 proc. Również w tym wypadku stanowiły go głównie kurczęta jednodniowe sprzedawane do sąsiadujących państw, ale również brojlery indycze.

Liczebność bydła i świń w Czechach zaczyna się stabilizować. Pogłowie świń na początku kwietnia bieżącego roku utrzymało się na poziomie podobnym, jak w ubiegłym roku i wyniosło 1,587 mln sztuk (wzrost o 0,5 proc.). Rosnąca liczebność loch(wzrost o 2,2 proc.) świadczy o możliwości dalszego rozwoju pogłowia.

Pogłowie bydła w kwietniu wyniosło, tak samo jak rok wcześniej, 1,353 mln sztuk. Eksport i import mięsa w drugim kwartale był mniejszy niż rok wcześniej. Import wieprzowiny, w większości pochodzącej z Niemiec, spadł o 12 proc. (do 50775 ton), a jej eksport - o 16,1 proc. (do 8650 ton).

Import wołowiny zmniejszył się o 1 proc., a jej eksport - tylko o 0,3 proc. W większym stopniu, bo o 12,5 proc., spadł import mięsa drobiu. Jego eksport stanowił tylko 1/5 eksportu w II kwartale ubiegłego roku. Mięso drobiu sprowadzano głównie z Polski, Brazylii i Niemiec, a eksportowano je na Słowację i do Holandii.