Komitety Copa-Cogeca przypominają, że UE zależy w ponad 80% od importu białek roślinnych, dla których nie istnieje żaden substytut w perspektywie krótkoterminowej. Prowadzi to do wzrostu cen pasz, który potęguje kryzys w europejskim sektorze hodowli, zwłaszcza w sektorze wieprzowiny, zważywszy na fakt, że pasze stanowią 50 - 65% kosztów produkcji w Europie. Ponieważ surowce te wykorzystywane są zarówno w łańcuchu pasz jak i w łańcuchu żywnościowym, najlepiej byłoby znaleźć rozwiązanie techniczne dla artykułów spożywczych oraz dla pasz.

Jednakże Komitety Copa-Cogeca proszą państwa członkowskie o znalezienie porozumienia na forum stałego komitetu ds. biotechnologii w sprawie zatwierdzenia projektu pozwalającego na obecność GMO, które nie są dopuszczone w paszach - do zatwierdzenia wartości progowej 0.1%. Biorąc pod uwagę manipulację zbożami luzem w ramach handlu międzynarodowego, respektowanie polityki zero tolerancji dla obecności w niewielkiej ilości genetycznie modyfikowanego materiału, który nie jest dopuszczony, jest niemożliwe.

Koniecznie trzeba jak najszybciej rozwiązać ten problem, w przeciwnym razie będzie to kosztowało europejskich rolników setki milionów euro. Sekretarz Generalny Komitetów Copa-Cogeca, Pekka Pesonen, podkreślił: « Podczas gdy większość europejskich hodowców zmaga się z dużymi stratami ekonomicznymi, niechęć UE do uzyskania porozumienia w sprawie praktycznej wartości progowej dla obecności o niskim stężeniu GMO, które nie są dopuszczone w UE, w importowanych paszach, doprowadzi wielu hodowców i operatorów pasz do zaprzestania ich produkcji. Wzywam zatem państwa członkowskie do uzyskania porozumienia w sprawie podjęcia natychmiastowych działań, aby zapobiec delokalizacji europejskiego przemysłu hodowli». W perspektywie długoterminowej, Komitety Copa-Cogeca chciałyby, aby UE rozwinęła swoje własne zaopatrzenie w białka oraz aby wprowadziła ponownie przetworzone białka zwierzęce w celu zmniejszenia zależności od importowanej soi.

Podobał się artykuł? Podziel się!