Naukowy Komitet ds. Żywności określił w 2001 roku tolerowaną przez człowieka dawkę tygodniową dioksyn  i PCBs na poziomie 14 pg WHO-TEQ/kg masy ciała. W zbadanych próbkach irlandzkiej wieprzowiny tych szkodliwych substancji było 200 pg WHO-TEQ/g tłuszczu. Toksyny te są bardzo niebezpieczne, gdyż mają m.in. działanie rakotwórcze i immunotoksyczne.

EFSA na prośbę Generalnej Dyrekcji ds. Ochrony Zdrowia i Konsumentów przeprowadziła analizę zagrożenia zdrowia ludzi dioksynami. Obliczono kilka scenariuszy dla średniego, jak i wysokiego spożycia skażonego mięsa, zakładając trzy koncentracje dioksyn: 50, 100 i 200 pg WHO-TEQ/g tłuszczu oraz trzy stopnie intensywności skażenia zjadzonego mięsa: 100, 10 i 1 proc.

Rozpatrując najbardziej ekstremalny i najmniej prawdopodobny przypadek, a więc spożywanie w stu procentach mięsa zawierającego 200 pg WHO-TEQ/g tłuszczu przez okres 90 dni (za skażone mięso uznano wszystkie dostawy z Irlandii od września br.), EFSA stwierdziła, że mogło w tym czasie dojść u takiej osoby do spadku odporności, ale nie do negatywnych zmian zdrowia.

W najbardziej prawdopodobnym przypadku, w okresie zagrożenia spożywano tylko 10 proc. mięsa zawierającego dioksyny. wtedy ogólne obciążenie organizmu działaniem toksyn wzrosłoby też o około 10 proc. EFSA uważa, że ten wzrost nie musi być wcale spowodowany tylko przez spożycie skażonego mięsa.

Pełny tekst raportu

Źródło: farmer.pl/EFSA