A wszystko dlatego, że francuski eksport zmalał o 1/3. Ratuje szampana jedynie jego umiłowanie wśród Francuzów. We Francji jego spożycie zmalało jedynie o 3%. Do końca roku o 15% spadnie jego sprzedaż na świecie. Dlatego Izba Gospodarcza CIVIC ma jeszcze nadzieję na ratunek dla narodowego trunku, którego nazwa chroniona jest bardzo drażliwym tematem.

Całkiem niedawno, na spotkaniu zorganizowanym przez firmę Sopexa przedstawicielka organizacji zajmującej się ochroną nazwy champagne przekonywała, że prawdziwy szampan pochodzi wyłącznie z francuskiej Szampanii, pozbawiając nas złudzeń i przestrzegając przez używaniem nazwy szampan dla wina musującego w butelce.

Co więcej, Maria Ferri opowiadała o wygranych sprawach o bezprawnym używaniu słowa champagn. Na poparcie podawała przykład sporu, jaki toczył się z francuskimi perfumami sygnowanymi przez kreatora mody Ives Saint Laurenta - champagne. Projektant musiał zmienić nazwę produktu.

Tak czy inaczej Polacy raczej nie pomogą w kwestii spożycia prawdziwego szampana. my zdecydowanie wolimy tańsze wina musujące, którym zwykliśmy spełniać noworoczne i inne toasty. A przedstawicielom CIVIC włos się jeży na głowie.

Źródło: farmer.pl