UE rozpoczęła w 2006 r. wielką reformę rynku cukru, której efektem miało być zmniejszenie produkcji o 6 mln ton do 2010 roku. Dotychczasowe rekompensaty za rezygnację z produkcji okazały się jednak niewystarczające - w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia reformy produkcja zmalała zaledwie o 2,2 mln ton. Najbardziej ograniczyły produkcję Włochy oraz Irlandia.

W środę ministrowie rolnictwa, na wniosek Komisji Europejskiej, zdecydowali się na wprowadzenie bardziej atrakcyjnych zachęt. Jeśli i one nie poskutkują, to KE zapowiada, że w 2010 roku zażąda "przymusowych redukcji". Wysokość cięć będzie zależała od wielkości kwoty, z której dane państwo członkowskie zrezygnowało w ramach programu restrukturyzacji" - zapowiedziała w komunikacie prasowym KE.

"Jestem przekonana, że uzgodnione dziś zmiany zachęcą wiele kolejnych przedsiębiorstw do rezygnacji ze swojej kwoty. Nakłaniam ich do wykorzystania tej szansy. Spadek cen niewątpliwie odbije się na kondycji przedsiębiorstw. A po roku 2010 nie będzie już pieniędzy na pomoc dla producentów zmuszonych do wycofania się z działalności" - powiedziała komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel.

Za zwiększeniem rekompensat finansowych opowiedziała się też Polska, mimo, że w 2006 r. Warszawa głosowała przeciwko całej reformie.

"Blokowanie reformy rynku cukru na tym etapie nie miałoby sensu" - przyznał wiceminister Krzysztof Ardanowski. Potwierdził, że reforma zakłada bowiem, że po 2010 roku redukcje i tak nastąpią, tyle że wówczas nie będzie już pomocy finansowej. "Polski sektor cukrowniczy i tak poniósł już wiele kosztów. Te środki są potrzebne na dalszy proces restrukturyzacji" - dodał wiceminister.

Zgodnie z przyjętym porozumieniem, odsetek pomocy przekazywanej na rzecz plantatorów i podmiotów świadczących usługi przy użyciu maszyn rolniczych zostanie ustalony na poziomie 10 proc., przy czym plantatorzy otrzymają również pomoc uzupełniającą, która będzie wypłacana wstecz.

Za rok gospodarczy 2008/2009 plantatorzy otrzymają dodatkowo 237,5 euro za każdą tonę kwoty, z której zrezygnują.

Plantatorzy buraków cukrowych będą mieli możliwość bezpośredniej rezygnacji ze swej kwoty w wysokości nieprzekraczającej 10 proc. kwoty cukrowni. Rezygnacja z kwoty na rok 2008/2009 będzie się odbywała dwuetapowo: warunkiem uczestnictwa w etapie drugim jest rezygnacja, w trakcie etapu pierwszego, z kwoty odpowiadającej co najmniej wysokości wycofania zapobiegawczego ustalonego w marcu tego samego roku. Po zakończeniu pierwszego etapu przedsiębiorstwa zostaną poinformowane o grożących im w 2010 r. cięciach, w razie nieprzystąpienia do etapu drugiego.

Przy dokonywaniu ostatecznych redukcji kwot stosowane cięcia będą mniejsze wobec przedsiębiorstw, które już wcześniej zrezygnowały ze znacznej części swojej kwoty, tak aby zachęcić je do uczestnictwa w dobrowolnym programie restrukturyzacji.

Również kwoty, z których plantatorzy zrezygnują w roku 2009/2010, mogą być objęte wysoką rekompensatą, pod warunkiem złożenia wiążącego wniosku nie później niż 31 stycznia 2008 roku. Najważniejszym wymogiem jest rezygnacja z kwoty i podjęcie odnośnego zobowiązania na tyle wcześnie, aby sytuacja była rozstrzygnięta do marca 2008 r. W takim przypadku trzeba będzie uiścić opłatę restrukturyzacyjną za rok 2008/2009.

W przypadku programu wycofań początkowa decyzja podjęta przed dokonaniem zasiewów będzie mogła zostać uzupełniona dodatkowym wycofaniem w październiku. W państwach członkowskich, w których z części kwot już zrezygnowano, w okresie trwającym do roku gospodarczego 2009/2010 wycofania będą niższe.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!