W swoim wystąpieniu wiceszef MSZ zwracał uwagę na lukę, jaka powstanie w wyniku wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Zadeklarował, że Polska jest gotowa do rozmowy na temat nowych zasobów własnych, aby odpowiedzieć na ten problem, ale widzi jednocześnie ograniczenia, jakie się z tym wiążą.

Jego zdaniem jedną ze złych i zbyt uproszczonych odpowiedzi na lukę, jaka powstanie po Brexicie, są cięcia w politykach rolnej i spójności. Jak ocenił, należałoby raczej zgodzić się, by nowy wieloletni budżet był wyższy niż 1 proc. dochodu narodowego brutto państw UE.

W rozmowie z dziennikarzami Szymański podkreślał, że polityka rolna i spójności mają mocne podstawy traktatowe i dobrze spełniają swoje cele. - One nie przestały być ważne. Myślę, że w szczególności Polska ma się czym pochwalić, ponieważ my, wykorzystując szanse stworzone przez te polityki, razem z naszymi własnymi politykami krajowymi na rzecz reform, pokazaliśmy, że możemy szybciej nadrabiać dystans rozwojowy między naszymi krajami a UE - mówił Szymański.

Jego zdaniem to jeden z argumentów, który będzie w tej debacie przez najbliższy rok bardzo silnie brzmiał. - Nie ma dziś obiektywnie powodów, żeby osłabiać politykę rolną czy politykę spójności - oświadczył. Zastrzegł, że Polska jest otwarta na rozmowę o finansowaniu nowych wyzwań, które stoją przed UE. Jednym z nich jest radzenie sobie z presją migracyjną, a innym wspólne działania w dziedzinie obronności.

- Nikt nie podważa, że Europa powinna robić więcej w zakresie bezpieczeństwa czy też migracji. Natomiast, jeśli ktoś chce +przynieść+ takie nowe pomysły, nowe polityki, powinien również pokazać, w jaki sposób je sfinansować. Prosty zabieg w postaci przesunięcia z jednej części budżetu na drugi to nie jest zabieg, który przynosi kompromis i który jest potrzebny na końcu tego trudnego procesu negocjacyjnego. Tak prosto ta sprawa nie może wyglądać - powiedział wiceszef MSZ.

Szymański odrzucił sugestie zakładające, że na debatę o nowych wieloletnich ramach finansowych nałoży się sprawa uruchomienia art 7. wobec Polski. Komisja Europejska nie podjęła decyzji, czy w nowym wieloletnim budżecie będzie łącznik między wypełnianiem wartości UE, a dostępem do funduszy, ale głosy takie pojawiają się w debacie europejskiej.