Ceny są zbyt niskie – mówi Hatt Roland, z miejscowości Duntzheim położonej w rejonie Alazcji. – Obecnie za 1000 litrów mleka mleczarnie płacą od 220 euro do 320 euro – dodaje (od 95 do 1,38 zł/litr, wg kursu euro 4,32 zł). Roland jest właścicielem 120-hektarowego gospodarstwa z oborą na 60 krów.

zadawanie paszy

Autor: K.Hołownia

Opis: Pasza dla krów jest zadawana samojezdnym wozem paszowym, który obsługuje 11 gospodarstw

W porównaniu do ubiegłego roku ceny spadły o około jedną trzecią. Rolnik uważa, że wtedy stawki były na dobrym poziomie. Zapytany o to, jak przetrwać „chude lata”, mówi że generalnie jest przygotowany na taką sytuację. - Cena mleka nigdy nie jest stała, są częste wahania, raz jest gorzej, a raz lepiej – tłumaczy Roland.

Sposobem na przetrwanie jest gospodarowanie w „latach tłustych” z myślą, że niedługo sytuacja może się pogorszyć, a więc „odkładanie” części pieniędzy. Produkcja i poszczególne inwestycje są w gospodarstwie planowane z dużym wyprzedzeniem. Kiedy przychodzi kryzys, cięcie kosztów zaczyna się od wstrzymania inwestycji. Poza tym gospodarstwo rolnika, podobnie jak okoliczne, nie jest nastawione wyłącznie na produkcję mleka. Na 50 ha uprawiana jest pszenica i inne zboża, kukurydza na ziarno oraz tytoń, którego uprawa jest w Alazacji popularna.

Źródło: farmer.pl