Te propozycje są na stole, i jeżeli nasi partnerzy gotowi wznowić dostawy, mogą oni to zrobić – oświadczył minister, zaznaczając, że problem polskiego mięsa mogą rozwiązać Bruksela i Warszawa. Jeżeli to się stanie, UE zacznie omawiać z Rosją nowe porozumienie o partnerstwie już 18 maja. Tymczasem spotkanie w Luksemburgu ujawniło brak porozumienia między Rosją a Europą.

Przed tym spotkaniem jeden z dyplomatów UE oświadczył, że piłka teraz na rosyjskiej stronie i jeżeli Moskwa zniesie embargo na polskie mięso, to negocjacje mogą wznowić się w każdej chwili. Moskwa odrzuciła tę krytykę, oświadczywszy w Luksemburgu, że gotowa kontynuować rozmowy. Koordynator unijnej polityki zagranicznej Javier Solana oświadczył, że uważa za możliwe osiągnięcie kompromisu w sprawie polskiego mięsa jeszcze do zaplanowanego na 18 maja szczytu UE - Rosja.

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier nastawiony jest pesymistycznie. On zaznacza, że Rosja żąda dalszych inspekcji w Polsce, a Unia Europejska na kontrole nie zgadza się, ponieważ one mogą trwać długo. Według pana Steinmeiera, już teraz osiągnięcie kompromisu w negocjacjach będzie trudne, ponieważ są one podobne do przeciągania liny między polityką zagraniczną i ekspertami-weterynarzami. Nowe inspekcje odsuną sprawę daleko w przyszłość, uważa szef niemieckiej dyplomacji. Jego zdaniem, Rosja powinna dać Unii Europejskiej „zaliczkę zaufania”, by otworzyć drogę do rozmów o nowej umowie partnerstwa i współpracy z Europą.

Jednak, oprócz problemu eksportu mięsa z Polski, europejsko-rosyjskie stosunki ucierpią także z powodu innych rozbieżności. Tak, Bruksela dla zabezpieczenia gwarancji prawnych dostawy gazu z Rosji, żąda od Moskwy ratyfikacji Karty Energii (Energy Charter). Rosja już niejednokrotnie odmawiała tego. Rozbieżności istnieją z powodu przyszłego statusu serbskiej prowincji Kosowo. Oburzenie Unii Europejskiej wywołały akcje władzy w stosunku do «marszu niezgodnych» w Moskwie i Sankt-Petersburgu.

Aktualnie kontakty z Rosją znajdują się na samym niskim poziomie, oświadczył w zeszłym tygodniu unijny komisarz ds. handlu Piter Mendelson. Zdaniem tego wysokiej rangi urzędnika: - Rosja i Unia Europejska nie ufają sobie na wzajem i nie rozumieją się do takiego stopnia, jakiego nie było jeszcze od czasów zakończenia „zimnej wojny”. I jeżeli wszystkie te nieporozumienia nie będą w najbliższym czasie usunięte, grozi to ciężkim kryzysem - uprzedza.