Zdaniem Dariusa Żeruolisa, głównego doradcy z Centrum Ukraińsko-Europejskiego do spraw ustawodawstwa (UEPLAC), taki status będzie przyznany, jeżeli Kijów szybko i profesjonalnie uzgodni z Brukselą ustawy, niezbędne dla stworzenia strefy wolnego handlu.

Zastępca komitetu parlamentarnego do spraw integracji europejskiej Siergiej Szewczuk (Blok Julii Tymoszenko - BJT) uważa, że "oświadczenia, które w ostatnim czasie składają przedstawiciele UE, wyglądają nie jak poważna oferta, a raczej jako próba ulżenia Ukrainie w "połknięciu gorzkiej pigułki", którą są wyniki szczytu NATO w Bukareszcie". Poseł powiedział: "Dzisiaj w tej kwestii jest więcej pytań, niż odpowiedzi. Jednoznacznego stanowiska nie ma". Prawdopodobnie, status członka handlu wewnętrznego jest związany z porozumieniami, już uchwalonymi przez Radę: utrwalenie umowy o współpracy między Ukrainą i UE oraz porozumienie dotyczące strefy wolnego handlu". Według słów posła, te umowy są niedoskonałe. "Realizacja umowy o współpracy między Ukrainą i UE wymaga znacznie większej konkretyzacji, ponieważ teraz zaznaczona została tylko jej ogólna struktura, bez konkretnej treści. A w porozumieniu o strefie wolnego handlu założono wiele punktów, które są niebezpieczne dla naszego państwa. Zobaczyliśmy to na przykładzie Polski", - powiedział S.Szewczuk. Według jego poglądu, te pytania wymagają szerokiej dyskusji w Radzie Najwyższej Ukrainy.

"Ostatecznym celem naszego państwa jest członkostwo w UE. Nie dyskutowaliśmy żadnego tymczasowego czy pośredniego wariantu współpracy z Unią Europejską na oficjalnym poziomie", - powiedział dla prasy Ildar Gazizulin - ekspert Centrum Progresywnych Badań Międzynarodowych. Jednocześnie przypomniał, że priorytetem w kontaktach między Kijowem i Brukselą jest umowa o wolnym handlu, negocjacje w tej sprawie będą trwały jeszcze nie jeden rok. "A wprowadzenie umowy w życie odwlecze się na jeszcze dłuższy termin", - podkreślił ekspert. Ponadto ekspert uważa: z tej racji, że Ukrainie nie składano żadnych oficjalnych ofert przyłączenia się do rynku wewnętrznego, to z tego względu oświadczenie Dariusa Żeruolisa nie ma podstaw.

Lecz Wiktor Chmilewskij, prezes Związku Dzierżawców i Przedsiębiorców Ukrainy (ZDiPU) uważa, że oświadczenie głównego doradcy UERLAC świadczy o poważnym kroku Ukrainy na drodze do integracji z UE. "Perspektywa kontaktów naszego państwa z Unią Europejską na takich warunkach pozwoli zmniejszyć koszty importu z UE dla ukraińskich przedsiębiorstw i konsumentów, przyczyni się pozytywnie dla sprawy dostępu Ukrainy do wspólnego rynku Europy. To jest, w swojej istocie, uproszczony handel", - powiedział prasie W.Chmilewskij. Odnosząc się do problemu negatywnych skutków, do których może doprowadzić status członka handlu wewnętrznego Unii Europejskiej, W.Chmilewskij zwrócił uwagę na wzrost cen dla ostatecznego ukraińskiego konsumenta.

Początek negocjacji odnośnie utworzenia strefy wolnego handlu stał się możliwy po podpisaniu protokołu o wstąpieniu Ukrainy do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w dniu 5 lutego 2008r. Od razu po zakończeniu ceremonii podpisania tego protokołu Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oświadczył o tym, że Ukraina ma zamiar rozpocząć rozmowy o utworzeniu strefy wolnego handlu, która powinna stać się nieodłącznym elementem zbliżenia i utrwalenia współpracy pomiędzy Ukrainą i UE.

Źródło: "

Podobał się artykuł? Podziel się!