W specjalnym liście wysłanym w czwartek przez komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów Johna Dallego KE zaprotestowała przeciwko wprowadzonym wcześniej tego dnia rosyjskim restrykcjom. KE podkreśla w nim, że zakaz jest "nieproporcjonalny" i jako taki powinien być "natychmiast" zniesiony.

KE przypomina z tym samym liście, iż testy przeprowadzone przez władze hiszpańskie i niemieckie wykazały, że ogórki nie są i nie były źródłem zakażeń bakterią EHEC na terytorium Niemiec - kraju najbardziej dotkniętego falą zachorowań. KE podkreśliła także, że sama usunęła hiszpańskie ogórki z listy produktów wysokiego ryzyka.

Rosyjskie służby sanitarno-epidemiologiczne (Rospotriebnadzor) ogłosiły w czwartek, że Rosja wprowadza zakaz importu świeżych warzyw pochodzących ze wszystkich krajów Unii Europejskiej i zaapelowały "do ludzi, by unikali importowanych warzyw i wybierali produkty lokalne".

- Zakaz importu świeżych warzyw, który dotyczy wszystkich krajów Unii Europejskiej, zacznie obowiązywać od czwartku rano - powiedział szef tych służb Giennadij Oniszczenko, którego cytuje agencja Interfax. Warzywa, które już zostały sprowadzone z Unii Europejskiej "zostaną w całej Rosji wycofane ze sprzedaży" - dodał.

Rzecznik komisarza Dallego Frederic Vincent w rozmowie z AFP natychmiast zapowiedział interwencję u rosyjskich władz. Dodał, że UE każdego roku eksportuje do Rosji produkty warte od 3 do 4 mld euro.

Już w poniedziałek Rosja wprowadziła zakaz importu warzyw niemieckich i hiszpańskich.

Wstępne podejrzenia władz niemieckich, że źródłem zakażeń bakterią EHEC są ogórki z Hiszpanii, nie zostały potwierdzone. Hiszpania domaga się odszkodowania za milionowe straty, jakie ponieśli hiszpańscy rolnicy z powodu kryzysu związanego z zakażeniami.

Niemiecki Instytut im. Roberta Kocha poinformował, że od początku maja w Niemczech odnotowano 1064 przypadki zakażenia. Zmarło 17 osób. Podobał się artykuł? Podziel się!