KE chce, by w ciągu pięciu lat trwania reformy wykarczowano 200 tys. z 3,6 mln hektarów winorośli w UE.

Europa produkuje za dużo wina - uważa Komisja - co prowadzi do tego, że UE wydaje każdego roku około pół miliarda euro na pozbywanie się nadwyżek wina, na które nie ma zbytu. To ponad jedna trzecia z całej, wynoszącej 1,3 mld euro rocznej puli na unijne wsparcie sektora winnego.

"Obecnie marnujemy za dużo pieniędzy - ponad jedną trzecią środków budżetowych - na pozbywanie się nadwyżki wina, zamiast zwiększać naszą konkurencyjność i promować nasze wina. Jestem przekonana, że moja propozycja ożywi europejski sektor wina i umożliwi zajęcie należnej nam najwyższej i najmocniejszej pozycji" - oświadczyła komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel.

W ciągu pięciu ostatnich lat roczna produkcja wina wyniosła średnio 178 mln hektolitrów, z czego 15 mln hl nie znalazło odbiorców. Nadprodukcji towarzyszy spadek konsumpcji win europejskich o 750 tys. hektolitrów rocznie i coraz większa konkurencja win importowanych z Nowego Świata (wzrost importu o 10 proc. rocznie w ciągu ostatnich 10 lat).

KE uważa, że jeśli te tendencje utrzymają się, w latach 2010-11, nadprodukcja wina będzie stanowić 15 proc. produkcji rocznej.

Aby uporać się z nadprodukcją i zmierzyć się z zagraniczną konkurencją, komisarz Fischer Boel proponuje pomoc dla tych producentów, którzy zdecydują się na dobrowolne karczowanie winorośli. By zachęcić do zaprzestania działalności, rekompensaty będą najwyższe w pierwszym roku trwania reformy, by stopniowo maleć w ciągu pięciu lat. Przeznaczony na ten cel budżet wyniesie w pierwszym roku 430 mln euro i 59 mln euro w piątym, końcowym roku reformy.

KE zapowiada, że w celu uniknięcia problemów społecznych lub związanych ze środowiskiem, państwa członkowskie będą mogły ograniczać karczowanie w winnicach położonych na terenach górzystych oraz w regionach wrażliwych z punktu widzenia ochrony środowiska. Państwa będą mogły nawet wstrzymać karczowanie, jeżeli całkowita wykarczowana powierzchnia osiągnie 10 proc. obszarów uprawy winorośli w danym kraju.

KE przekonuje, że kluczowym punktem reformy jest lepsze wykorzystanie środków budżetowych (1,3 mld euro), które pozostaną na obecnym poziomie. Dużo więcej środków, dotychczas wydawanych na wsparcie produkcji, zostałoby przeznaczone na promocję europejskich win, zwłaszcza na rynkach krajów trzecich.

Jednocześnie KE chce wstrzymać wypłacanie pomocy przeznaczonej na tzw. destylację kryzysową (wino destylowane i sprzedawane tanio producentom napojów spirytusowych) i utrzymywanie prywatnych zapasów. Komisja uważa bowiem, że pomoc ta zachęcała rolników do produkcji nadwyżek wina.

W wyniku reformy, destylacja kryzysowa zostałaby zastąpiona dwoma środkami zarządzania w sytuacjach kryzysowych, finansowanymi ze środków będących do dyspozycji dla poszczególnych krajów. Wprowadzony ma być m.in. zakaz dodawania cukru w celu wzbogacania wina (tzw. szaptalizacja).

W ciągu pięcioletniego okresu przejściowego utrzymane zostałyby ograniczenia dotyczące sadzenia nowych winorośli. Reforma przewiduje ich zniesienie po roku 2013, tak aby umożliwić konkurencyjnym producentom rozwinięcie produkcji, jeżeli by tego chcieli.

Uproszczone mają zostać przepisy dotyczące etykietowania. Podstawą koncepcji win gatunkowych UE będzie pochodzenie geograficzne (wino gatunkowe produkowane w określonym regionie). Wina z oznaczeniem geograficznym będą dzielić się na wina z chronionym oznaczeniem geograficznym oraz wina z chronioną nazwą pochodzenia. Ponadto, po raz pierwszy na etykietach win UE nieposiadających oznaczenia geograficznego, będzie można wskazać odmianę winorośli i rocznik wina. To odpowiedź na rosnący popyt na wina jednoszczepowe.

W UE jest ponad 2,4 mln gospodarstw zajmujących się produkcją wina, wykorzystujących 3,6 mln hektarów upraw winorośli, co stanowi 2 proc. obszaru gruntów rolnych UE. Produkcja wina w 2006 r. stanowiła 5 proc. wartości produkcji rolnej UE.

Największymi producentem wina w UE są Francja (55 mln hektolitrów), Włochy (51 mln), Hiszpania (42 mln), Niemcy (33 mln), Portugalia (7,2 mln), Węgry (4,5 mln) i Słowenia (1 mln).

Źródło: PAP