Jak wynika z analizy danych Komisji Europejskiej, eksport produktów sektora wieprzowiny (żywych zwierząt, mięsa, podrobów, tłuszczu i przetworów) w pierwszych pięciu miesiącach tego roku wyniósł 1285 tys. t (w masie produktu) i był o 5 proc. wyższy niż w tym samym okresie przed rokiem, kiedy wyniósł 1228 tys. t.

Wyniki eksportu samego mięsa są nieco lepsze. W przypadku mięsa mrożonego i chłodzonego wzrost w skali roku wyniósł 9 proc., a w przypadku mięsa suszonego, solonego i wędzonego 10 proc. Dosyć słabo na tym tle wypada eksport słoniny (wzrost o 2 proc.), pozostałych tłuszczów i podrobów (wzrost o 4 proc.) oraz kiełbas i przetworów mięsnych (wzrost o 2 proc.). Wyniki całego eksportu ciągnie w dół mniejszy o 38 proc. eksport żywych świń. Jest to niewątpliwie skutek zakazu importu świń z krajów UE wprowadzony przez Rosję pod pretekstem ochrony krajowego stada przed wirusem ze Schmallenbergu.

Jeśli chodzi o kierunki eksportu, to największy pozytywny wpływ na wyniki miało znaczne zwiększenie sprzedaży do Chin. Na przestrzeni roku wysyłana ilość zwiększyła się o 93 proc. do 201 tys. t. Duży wzrost zanotowano również w przypadku Ukrainy (o 96 proc. do 62 tys. t) oraz Białorusi
(o 40 proc. do 54 tys. t). Spadł za to o 4 proc. eksport do najważniejszego odbiorcy - Rosji.

Wśród krajów UE, które najbardziej skorzystały na większym eksporcie poza UE są Niemcy (wzrost o 64 tys. t), Hiszpania (+46 tys. t) oraz Polska (+26 tys. t). Rosnący eksport produktów wieprzowych pozwala w pewnym stopniu łagodzić skutki słabnącego spożycia w UE.

Konsumenci w wielu krajach Unii, szczególnie tych najbardziej dotkniętych kryzysem ekonomicznym, w bieżącym roku spożyją mniej wieprzowiny niż w roku ubiegłym. Przy rosnącym wolumenie eksportu oznacza to zwiększanie się jego udziału w zagospodarowaniu unijnej produkcji. Podobał się artykuł? Podziel się!