Komisja Europejska stoi na stanowisku, że nie istnieją logiczne przesłanki, aby zrównać dopłaty bezpośrednie. Zwraca także uwagę na duże różnice w kosztach produkcji i pracy. Ponadto odmienne są warunki gospodarcze i naturalne w jakich prowadzona jest produkcja rolna w poszczególnych krajach. Zdecydowany opór wobec zgłoszonego postulatu zgłosiły Niemcy i Francja – dwaj najwięksi producenci rolni w Unii Europejskiej.

Polskie stanowisko prezentował minister rolnictwa Marek Sawicki który opowiedział się nie tyle za równymi dopłatami, co za równymi kryteriami ich przyznawania. Nie można rozpatrywać wysokości dopłat tylko w kontekście kosztów pracy i cen środków produkcji, ale uwzględnić także inne czynniki. Faktem jest, że w krajach „starej” Unii, te dwa składniki są na wyższym poziomie, nie mniej zarówno wyższe plony np. zbóż , jak i ceny ich skupu a także dostępność do rynków zewnętrznych bardzo istotnie rekompensują poniesione nakłady. Po uwzględnieniu wyższych dopłat bezpośrednich jakie otrzymują tamtejsi rolnicy okazuje się, że rentowność prowadzonej przez nich produkcji polowej jest istotnie wyższa od uzyskiwanej przez rolników w Polsce, na Litwie czy Łotwie.

Był to bardzo ważny głos w dyskusji nad projektem WPR po 2013 roku. Został on zauważony i doceniony, czego wynikiem było przyjęcie przez KE zasady radykalnego zmniejszenia obecnych różnic miedzy tym, co dostają rolnicy w różnych krajach. Aktualnie wsparcie waha się od około 500 euro/ha w Grecji i na Malcie, do około 100 euro na Łotwie, przy unijnej średniej 250 euro. W Polsce to około 200 euro, we Francji 250, w Niemczech 300 euro. "Nie powinno być tak, że rolnik w jakimś kraju dostaje powiedzmy mniej niż 80 proc. średniej unijnej" – przyznała KE. Zastrzegła się jednak, że ten procent pozostaje do ustalenia.

Z przedstawionego przez komisarza ds. rolnictwa Daciana Cilosa dokumentu wynika, że od 2013 roku obowiązywałaby podstawowa stawka dopłat do hektara, której wysokość byłaby ustalana indywidualnie dla każdego kraju lub kilku w ramach wykreślonych regionów – temat do uzgodnienia. Do niej, KE proponuje dodatkową premię za spełnianie celów ochrony środowiska. Ponadto proponuje ona wprowadzenie dodatkowego dofinansowania, rekompensującego trudne warunki gospodarowania np. na obszarach górskich.

KE przychyliła się również do polskiego postulatu zwiększenia pomocy małym gospodarstwom rolnym i proponuje ustalenie dla nich minimalnego poziomu dopłat. Tak samo opowiada się za górnym limitem dopłat dla największych gospodarstw.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!