Po kilku dniach opadów śniegu Włosi stanęli wobec konieczności płacenia astronomicznych sum nawet za sezonowe warzywa i owoce. Według ogłoszonych w czwartek danych, cena pomarańczy wzrosła średnio o 130 procent, jabłek o 108 procent, gruszek o 130 proc. Rekordowo drogie są cukinie, które zdrożały o blisko 170 procent, a na niektórych targach trzeba za nie płacić nawet 8 euro za kilogram. O 200 procent podniesione zostały ceny karczochów.

"Nie kupujcie ich"- apelują stowarzyszenia konsumenckie Codacons i Adoc. Wzywają, aby zrezygnować z kupowania warzyw, które kosztują więcej niż 3 euro za kilogram. Tymczasem na targach trudno niekiedy znaleźć niższe ceny.

Apel o strajk zakupowy poparł minister rolnictwa Mario Catania. - Nie należy kupować cukinii, jeśli kosztuje 7-8 euro za kilogram - powiedział.

Minister spraw wewnętrznych Annamaria Cancellieri zachęciła zaś Włochów do zgłaszania przypadków spekulacji, którą tłumaczy się skutkami niepogody.

Związek rolników Coldiretti zwraca z kolei uwagę na ogromne, szacowane na setki milionow euro straty, poniesione w rezultacie śnieżyc i blokad dróg, z powodu których zmarnowała się niedostarczona do handlu żywność. Sytuacja na wsi jest dramatyczna - alarmuje rolniczy związek.
Podobał się artykuł? Podziel się!