Przewiduje to memorandum o bezpieczeństwie produktów roślinnych eksportowanych z UE do Rosji, podpisane w środę w Brukseli przez szefa rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzoru) Siergieja Dankwerta oraz szefową Dyrekcji Generalnej ds. zdrowia i ochrony konsumentów Komisji Europejskiej (KE) Paolę Testori-Coggi.

Dokument ten ma ułatwić rozwiązywanie sporów o dopuszczalne stężenie pestycydów i innych szkodliwych związków w produktach pochodzenia roślinnego importowanych do Rosji z Unii Europejskiej.

Jak podało w czwartkowym komunikacie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, porozumienie między Rosją a KE "stanowi podstawę do wznowienia uznawania polskich certyfikatów fitosanitarnych w eksporcie do Federacji Rosyjskiej produktów pochodzenia roślinnego, przeznaczonych na cele spożywcze".

W opinii resortu, dwustronne rozmowy polsko-rosyjskie w tej sprawie planowane są na kwiecień br.

Jak relacjonują w czwartek moskiewskie media, memorandum stanowi również, że KE będzie informować Rossielchoznadzor o rezultatach monitoringu zawartości pestycydów, azotanów i azotynów w produktach wysyłanych do Rosji.

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego ze swej strony będzie udostępniać Komisji Europejskiej wyniki kontrekspertyz oraz dane o metodach ich przeprowadzenia.

Dokument przewiduje też, że jeśli prawo rosyjskie nie określa maksymalnie dopuszczalnego stężenia pestycydów lub azotanów w jakimś produkcie, to stosowane będą normy dotyczące najbardziej zbliżonego produktu z tej samej grupy towarowej.

Jeśli zaś maksymalnie dopuszczalne stężenie dla jakiejś grupy towarowej nie zostało określone, to brane będą normy przewidziane w międzynarodowym kodeksie spożywczym (Codex Alimentarius), którym kierują się producenci z krajów UE.

Memorandum stanowi także, że jeśli strona rosyjska stwierdzi, iż powtarzają się dostawy produktów nie odpowiadających normom bezpieczeństwa, to będzie miała prawo żądać, aby do każdej następnej partii dołączany był certyfikat bezpieczeństwa.

Wzór takiego certyfikatu ma być opracowany do 15 kwietnia.

KE i Rosja pozostały na swoich stanowiskach, jeśli chodzi o kryteria stosowane w sprawie pestycydów. Komisja Europejska niezmiennie uważa, że niektóre rosyjskie normy dotyczące dopuszczalnego poziomu szkodliwych związków w produktach roślinnych przeznaczonych do konsumpcji są zawyżone.

Popisany w środę dokument ma na celu ułatwienie dialogu z Moskwą, gdy rosyjskie władze uznają, że zgodnie z ich prawodawstwem stężenie pestycydów lub innych szkodliwych substancji w sprowadzonych z Unii Europejskiej produktach pochodzenia roślinnego jest zbyt wysokie.

Zbyt wysoki - zdaniem Rosji - poziom pestycydów w polskich owocach i warzywach był powodem utrzymywania rosyjskiego embarga na część produktów roślinnych z Polski. Memorandum - zdaniem KE - otwiera drogę do zniesienia przez Moskwę embarga.

Rzecznik Rossielchoznadzoru Aleksiej Aleksiejenko potwierdził w środę w rozmowie z PAP, że dokument znosi ograniczenia na dostawy polskich warzyw i owoców na rosyjski rynek.

"Memorandum oznacza zakończenie sporu między Rosją i KE o bezpieczeństwo produktów pochodzenia roślinnego przeznaczonych do konsumpcji. W każdym razie Komisja Europejska dała określone gwarancje, które były nam potrzebne" - powiedział Aleksiejenko.

Spór KE z Moskwą wynikał z różnic między systemami kontroli fitosanitarnych obowiązującymi w UE i Rosji. Po stronie unijnej istnieje jeden, zharmonizowany system kontroli, oparty na wyśrubowanych normach naukowych. Komisja Europejska uważa, że zapewnia on optymalny poziom ochrony konsumentów.

KE nie stwierdziła żadnych uchybień w polskich kontrolach ani też przekroczenia unijnych norm.

Zdaniem Komisji Europejskiej, rosyjskie zawyżone standardy zaszkodziły importowi nie tylko z Polski, ale też Włoch, Hiszpanii, Grecji czy Holandii. Jednak praktyka pokazuje, że Rosjanie, niezależnie od wyśrubowanych norm, po indywidualnych badaniach i przedstawieniu certyfikatów zgadzają na import z poszczególnych państw.

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego poinformowała również o zniesieniu ograniczeń w imporcie z Polski drobiu i produktów drobiowych (za wyjątkiem województwa mazowieckiego), wprowadzonych w związku z wystąpieniem w grudniu ub.r. ognisk ptasiej grypy.

"Oznacza to, że eksport mięsa drobiowego do Federacji Rosyjskiej może być wznowiony z zakładów drobiowych, zatwierdzonych do eksportu na rynek FR" - podał resort w komunikacie.

Po zniesieniu embarga na polskie mięso w grudniu 2007 i część produktów roślinnych w styczniu 2008 roku, embargo na warzywa oraz owoce było ostatnią przeszkodą na drodze do unormowania stosunków handlowych między Rosją a Polską.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!