Sytuacja jest tak poważna, że rolnicy wolą za darmo rozdać swe produkty niż sprzedać je za kilka centów - tak związek Coldiretti uzasadnił ogólnokrajową akcję protestacyjną, którą szeroko nagłośniły włoskie media.

Hodowcy muszą sprzedać 10 kilogramów arbuzów, by móc kupić filiżankę kawy w barze. To rezultat spadku cen na wsi, który doprowadził do kryzysu liczne gospodarstwa rolne przy jednoczesnym braku korzyści dla konsumentów, bo owoce są im sprzedawane z marżą wynoszącą ponad 500 procent - ogłosił rolniczy związek w wydanym komunikacie.

W Rzymie rolnicy zaprosili mieszkańców na jeden z placów w centrum, gdzie od rana będą rozdawać 100 kwintali pomidorów, papryki, bakłażanów, arbuzów i melonów.

Podobne inicjatywy zapowiedziano w całych Włoszech, między innymi na plażach półwyspu Gargano w Apulii i na Wybrzeżu Amalfitańskim. Z kolei na plaży w Margherita di Savoia koło Foggii turyści zostaną obdarowani setkami kilogramów brzoskwiń. Podobał się artykuł? Podziel się!