W południowej Kalabrii deklarowano produkcję cytrusów na ogromnych obszarach – uprawy były fikcyjne. Potem fikcyjne cytrusy. Potem fikcyjne cytrusy sprzedawano – też fikcyjnie do Hiszpanii i Francji, gdzie owoce niby przerabiano na soki. Przestępcy wpadli w głupi sposób. Do przewozu owoców deklarowali samochody o konkretnych numerach rejestracyjnych. Gdy policja sprawdziła samochody wykorzystane do transportu cytrusów okazało się, że były to m. in. samochody typu Fiat Cinquecento.

Podobał się artykuł? Podziel się!