Według ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, izby rolnicze w Polsce powinny mieć wyższą rangę, na wzór przedwojennych, powinny przygotowywać rolników do zawodu i współdziałać z rządem w realizacji tych zadań - mówił minister na konferencji prasowej w trakcie spotkania polskich i francuskich izb rolniczych.

- Chcę, byśmy wspólnie wypracowywali różne działania i czuli się za nie odpowiedzialni - powiedział. Dodał, że nie wystarczy krytykować rząd, ale trzeba konstruktywnie wypracowywać rozwiązania, które ułatwią funkcjonowanie rolników. Zwrócił też uwagę, że współpraca z francuskimi organizacjami rolniczymi trwa od lat 90. ubiegłego wieku i wiele francuskich doświadczeń adaptowanych jest do polskich rozwiązań.

- Mamy dwa bardzo ważne tematy do omówienia: obecna i przyszła Wspólna Polityka Rolna, wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - powiedział prezes Stałego Zgromadzenia Francuskich Izb Rolniczych Guy Vasseur. Dodał, że istotną sprawą jest określenie roli i miejsce izb rolniczych. Zwrócił też uwagę na trudną sytuację na rynkach rolnych i zauważył, że w przeciwieństwie do rolników z Unii Europejskiej, amerykańscy rolnicy mają ochronę cen.

- To co jest potrzebne (we współpracy), to wypracowanie wspólnej pozycji na poziomie unijnym i wizji UE, która obecnie się chwieje wobec wyjścia z niej Wielkiej Brytanii - powiedział Vasseur.

Podobał się artykuł? Podziel się!