- Musimy zmniejszyć różnice w dopłatach rolnych, które nie są uzasadnione ani kosztami produkcji, ani kosztami utrzymania. Dopłata na Łotwie wynosi 95 euro, a w Belgii - 462 euro. Polska ze stawką 214 euro jest bliżej unijnej średniej, dwukrotnie powyżej dopłat bezpośrednich w krajach bałtyckich - mówi Janusz Lewandowski, komisarz UE ds. budżetu.

- Różnice idą zresztą w poprzek podziału UE na nowe i stare kraje, bo na przykład Anglicy czy Finowie są bliżej naszej stawki niż włoskiej czy holenderskiej. Zatem spłaszczenie różnic - tak, ale jednolita stawka dla wszystkich nie jest możliwa. Może być jedynie hasłem tych, które nie mają zielonego pojęcia o europejskim budżecie i warunkach osiągania politycznej zgody w gronie 27 krajów - powiedział unijny komisarz. Podobał się artykuł? Podziel się!