W Luberon ogłoszono tam stan klęski żywiołowej ze względu na długotrwałą suszę. Farmerzy nie maja już nadziei na poprawę sytuacji. Nawadnianie pól nie wchodzi w grę, bo w prowincji zabroniono podlewania. Teraz mogą liczyć tylko na odszkodowania za poniesione straty. 

A w górskich prowincjach Francji dzikie muflony pustoszą pastwiska, na których hodowcy zwykle pasą owce. Jak tak dalej pójdzie- mówią rolnicy- nie będziemy mieli gdzie wypuszczać jagniąt latem, zabraknie dla nich pożywienia. Muflony- dalekie krewne owiec domowych- zbyt licznie rozmnożyły się na tamtejszych terenach. Mieszkańcy starają się o pozwolenie na zmniejszenie ich stad, jednak na odstrzał nie zgadzają się lokalne władze.

Źródło: Agrobiznes