Wcześniejszy projekt, w którym brano pod uwagę stosowanie krzyżowe mączek mięsno-kostnych w żywieniu drobiu i trzody chlewnej, obecnie został zaniechany. W głównej mierze przyczyniły się do tego opinie wydane przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności  (EFSA) oraz Komisję Europejską, które wskazały na wiele niedociągnięć i jednocześnie zagrożeń możliwych do wystąpienia, przy powrocie mączek do żywienia tych dwóch gatunków zwierząt.

Problem jest złożony.  Biorąc pod uwagę metody zabezpieczenia, pozyskiwania i monitorowania mączek mięsno–kostnych w przypadku ich
krzyżowego stosowania u zwierząt gospodarskich, kraje UE nie są jeszcze praktycznie gotowe, aby wprowadzić takie zmiany w prawie. Składa się na to kilka czynników, przede wszystkim w Europie ciągle występują przypadki BSE, co ciągle nie pozwala na bagatelizowanie problemu. Dodatkowo, nadal nie opracowano szybkiego testu, który jednoznacznie weryfikowałby pochodzenie gatunkowe mączek. Kolejny czynnik, to trudne w praktyce pozyskiwanie czystych pod względem gatunkowym mączek, na etapie zakładów produkcyjnych, co jest niezbędne jeżeli rozważalibyśmy  ponowne wprowadzenie do żywienia zwierząt mączek mięsno-kostnych
– powiedział serwisowi farmer.pl lek. wet. Jarosław Naze, Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii.

Na niekorzyść działają również nielegalne procedery stosowania, mimo zakazu, przez rolników  mączek w żywieniu zwierząt gospodarskich.

- Inspekcja Weterynaryjna w zeszłym roku odnotowała i udaremniła kilkadziesiąt nielegalnych procederów stosowania mączek mięsno-kostnych jako dodatku do pasz. Takie przypadki pojawiają się nie tylko u nas ale także w pozostałych krajach UE – mówi  lek. wet. Jarosław Naze.

Jarosław Naze dodał również, że jedyna możliwość jakiegokolwiek wprowadzenia w najbliższym czasie mączek mięsno-kostnych do żywienia zwierząt, rozważana przez KE dotyczy na razie wyłącznie pasz przeznaczonych do skarmiania ryb.