"To już nie jest problem. Konsensus został osiągnięty. Zgodziliśmy się, żeby etykietować te produkty (wytwarzane na bazie innych owoców niż winogrona - PAP) jako wina owocowe" - powiedział PAP Silva po posiedzeniu ministrów rolnictwa państw UE w Brukseli.

Zapowiedział, że portugalskie przewodnictwo przygotuje teraz konkretne poprawki do projektu Komisji Europejskiej, aby w grudniu na kolejnym posiedzeniu ministrów rolnictwa "27" zostało przyjęte formalne porozumienie. "Komisja Europejska jest elastyczna w tej sprawie" - zaznaczył Silva.

W wyjściowej, przedstawionej w lipcu propozycji reformy sektora winnego, Komisja Europejska zaproponowała, by winem można było nazywać tylko alkohol wyprodukowany z winogron. To oznaczałoby zakaz nazywania winem popularnych w Polsce win owocowych, co dotychczas było możliwe na mocy unijnego rozporządzenia z 1999 roku. Poza Polską zaprotestowały Niemcy, Szwecja i inne kraje Europy Wschodniej i Północnej, gdzie wina owocowe mają swoją wielowiekową tradycję.

"Dla kilku krajów był to problem" - przyznał minister Silva.

Już na początku listopada, zdając sobie sprawę z opozycji wielu państw UE, KE zaczęła łagodzić swoje stanowisko, twierdząc, że "jest otwarta na nowe propozycje i gotowa na pragmatyczny kompromis".

Wśród nierozwiązanych kwestii dotyczących reformy rynku wina pozostaje natomiast wzbogacanie wina cukrem (szaptalizacja), co także jest w interesie nielicznych polskich producentów wina gronowego na południu Polski. To zabieg stosowany podczas produkcji wina dla zrekompensowania niedostatku słońca. Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie zakazu szaptalizacji.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!